
Po odpadnięciu z Bodø/Glimt w 2024 roku, Grønbæk przeszedł z Ligue 1 (Rennes), do Premier League (Southampton), a następnie do Serie A (Genua), nie zdobywając jednak swojej pozycji. Gdy w lutym wyszło na jaw, że Duńczyk zmierza do Hamburger SV i Bundesligi, uznano to za mądry wybór. Po powolnym początku okresu wynajmu z uszkodzeniami, w końcu się poluzował. Obecnie prowadzone są prace nad trwałym rozwiązaniem, które sam Duńczyk chwali.
Albert Grønbæk spędził drugą połowę sezonu na wypożyczeniu w Hamburger SV. Dla północnoniemieckiej drużyny z powodu kontuzji zaczęło się powoli, ale zakończyło się dobrze, z dużą ilością czasu gry, minut, bramek i asyst.
PRZECZYTAJ: Wszyscy zawodnicy Liverpoolu, którzy „polubili” post Mohameda Salaha skierowany do Arne Slota
Po ostatnim meczu sezonu Grønbæk został zapytany, czy rozważa kontynuację w koszulce HSV.
„Oczywiście, że mogę. Hamburger SV dał mi wiele. Przyjęli mnie i wierzyli we mnie, gdy sytuacja nie wyglądała najlepiej. Byłem ranny, gdy przyjechałem. Albo po tygodniu. Mimo to udało im się wnieść we mnie dużo pozytywnego nastawienia. Bywało to trudne. Więc też jestem im wiele winien. Uważam, że to super miejsce do bycia. Zobaczymy, co się wydarzy” – powiedział były zawodnik Bodø/Glimt w rozmowie z Viaplay.
Dla Grønbæka po wyjściu z Bodø/Glimt nie odnotowano większych sukcesów sportowych. Podczas gdy podążał za sukcesami swoich byłych kolegów w Europie, sam Grønbæk ciężko pracował bez skutku, spędzając zdecydowanie za dużo czasu na ławce w Rennes, Southampton i Genui. Teraz 24-latek wrócił na właściwą ścieżkę.
Według Bild trwają obecnie prace nad zawarciem stałej umowy, w ramach której HSV realizuje opcję zakupu w Rennes na kwotę 5 milionów euro. Niemieckie media twierdzą, że HSV kontaktowało się z agentem Grønbæka, aby omówić transakcję, a następnie konieczna będzie obniżka wynagrodzenia.
Czytaj o angielskich klubach: Kibice Chelsea mogą wskazać nosem na kibiców Liverpoolu – Xabi Alonso gotowy na Stamford Bridge















