Anthony Gordon: „Mogę rozkwitnąć jako numer dziewięć w Barcelonie

0

Anthony Gordon jest przekonany, że może odnieść sukces jako napastnik Barcelony – po wymarzonym początku w klubie.

Anglik wszedł z ławki i zaliczył dwie asysty, gdy Barcelona rozpoczęła obronę tytułu La Liga od miażdżącego zwycięstwa 5-0 nad Elche.

Przeczytaj: Wrexham gotowe na historyczny przewrót – może pobić rekord transferowy szalonym rajdem Ligue 1

Gordon przeszedł do Barcelony z Newcastle United za podobno 70 milionów euro, na pięcioletnim kontrakcie. W 65. minucie został zmieniony – jako miejsce za Lamine Yamala na lewym skrzydle.

25-letni skrzydłowy potrzebował tylko dwóch minut, by zaznaczyć swoją obecność w meczu. Najpierw znalazł Raphinhę, który podwyższył na 3-0, a cztery minuty później asystował przy golu Fermína Lópeza na 4-0.

Raphinha zdobył dwie bramki, López również zdobył dwie bramki, a Karim Adeyemi uczcił swój debiut golem.


Część inwestycji ofensywnej Barcelony

Przybycie Gordona to część próby Barcelony, by zwiększyć szerokość linii ataku. Tego lata klub sprowadził także Adeyemiego i Jesse Bisiwu.

Mimo to wciąż szukają nowego napastnika – a Julian Álvarez jest jednym z największych zawodników, którzy chcą się wybrać.

Jednak transfer napastnika Atlético Madryt okazał się trudny do zdobycia. Dlatego zdolność Gordona do gry centralnie może być dla Hansi Flicka jeszcze cenniejsza.

Zapytany, czy mógłby pełnić rolę dziewięciu, Gordon był jasny:

„Tak, zdecydowanie. Grałem tam dużo w zeszłym roku i myślę, że poszło mi bardzo dobrze,” powiedział.

„Mam inne mocne strony niż typowy napastnik. Mogę się poruszać zarówno tam i z powrotem, a także grać w gry kombinowane. Mogę wypełnić tę rolę. Lubię tam grać.

Radiosporten: Największy zakup Realu Madryt w historii otworzy drzwi wyjścia dla Jude’a Bellinghama


Znana rola z Newcastle

Chociaż Gordon jest głównie lewoskrzydłowym, regularnie był wykorzystywany jako środkowy napastnik pod wodzą Eddie’ego Howe’a w Newcastle.

Jego wszechstronność może więc dać Flickowi nową, bardziej elastyczną opcję – jednocześnie kształtując zawodników ofensywnych przez cały sezon.

Gordon pokazał także bezinteresowną stronę, notując drugą asystę. Miał szansę strzelić sobie po przejściu do przodu, ale zamiast tego podał do Lópeza – który łatwo wykończył akcję.

Ten wybór podkreślił determinację Gordona, by postawić drużynę ponad własnymi golami.

„Myślę, że to był właściwy wybór,” powiedział.

„Gdyby Fermín miał piłkę, a ja byłbym na jego miejscu, chciałbym, żeby ją posłał. Myślę, że to właściwa decyzja w futbolu.

„Jesteśmy zespołem. Nie chodzi o to, żebym zdobył punkty.

Brak postów do wyświetlenia