Dwóch Polaków skradło show w meczu z PSG. Polacy bohaterami pierwszej połowy

0
Rennes 2:2 PSG. Polacy bohaterami pierwszej połowy. Zdjęcie: Michał, x.

Polski duet zatrząsł PSG. Francuzi zachwyceni Szymańskim i Frankowskim. Mecz, który miał być formalnością dla PSG, zamienił się w pokaz siły Polaków.

Rennes prowadziło z gigantem z Paryża 2:0, a bohaterami pierwszej połowy zostali Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski. Ostatecznie Ferran Torres uratował mistrzów Francji, ale to właśnie dwójka z Polski zgarnęła największe pochwały mediów.

Szymański – „pocisk”, który zaskoczył PSG

Już w 9. minucie Szymański odpalił prawdziwą bombę zza pola karnego, dając Rennes prowadzenie. Francuskie portale nie miały wątpliwości: to był występ na poziomie lidera drużyny.

  • Sofoot.com umieścił go w sekcji Les tops i wystawił 7/10, dodając żartobliwie: „Polska inwestuje ogromną część PKB w obronność. Dowodem jest najnowszy pocisk Szymańskiego.”
  • Maxifoot.com poszedł jeszcze dalej – 7,5/10, najwyżej w całym Rennes. Podkreślono jego technikę, intensywność i dominację w pojedynkach.
  • MadeInFoot również wysoko – 7/10, potwierdzając, że był kluczową postacią gospodarzy.

Szymański nie tylko strzelił gola, ale też dyktował tempo gry, wygrywał starcia fizyczne i był wszędzie tam, gdzie Rennes potrzebowało impulsu.

Przeczytaj także – AC Milan szykuje kolejny hit. Chce gwiazdę z Ligue 1

Frankowski – skuteczny, nie do zdarcia

Drugi z Polaków także zapracował na świetne recenzje. Jego dynamiczne wejścia na skrzydło siały zamieszanie w defensywie PSG, a jedna z takich akcji zakończyła się asystą przy golu Lepaula na 2:0.

  • MadeInFoot: 6/10
  • Maxifoot.com: 6,5/10, z komentarzem o „ofiarnej grze i skutecznej pracy w defensywie”

Frankowski imponował intensywnością, odpowiedzialnością i świetnym wyczuciem momentu, kiedy podłączyć się do ataku.

PSG uratowane przez Ferrana Torresa

Choć Rennes prowadziło 2:0, PSG wróciło do gry dzięki Ferranowi Torresowi. Hiszpan wszedł po przerwie i strzelił dwa gole (71’ i 82’), ustalając wynik na 2:2.

Przeczytaj także – PSG wzmacnia środek pola. 24‑latek dołącza do mistrza Francji

Podsumowanie: Polacy zrobili show

Szymański – lider, strzelec, motor napędowy. Frankowski – pracuś, asystent, żołnierz na wahadle.

Francuskie media były zgodne: duet z Polski był jednym z najjaśniejszych punktów całego meczu.

Brak postów do wyświetlenia