Arsenal czekał na to 14 lat. Havertz dokonał czegoś wielkiego

0
Rekord padł w wielkim hicie. Havertz bohaterem Arsenalu. (zdjęcie: Eplmax, x)

Arsenal wygrał na Anfield, a Havertz przeszedł do historii. Niemiec pobił legendarny rekord.

Kai Havertz został bohaterem Arsenalu w hitowym starciu z Liverpoolem. Niemiecki napastnik zdobył jedyną bramkę meczu, zapewniając „Kanonierom” bezcenne zwycięstwo 1:0 na Anfield. Gol okazał się jednak wyjątkowy nie tylko ze względu na wagę spotkania. Dzięki temu trafieniu Havertz zapisał się na kartach historii Premier League.

Arsenal przerwał fatalną serię

Drużyna Mikela Artety przyjechała do Liverpoolu z jasnym celem – zakończyć trwające od 2012 roku oczekiwanie na ligowe zwycięstwo na Anfield.

Kluczowy moment spotkania nastąpił już w pierwszej połowie. Bramkarz Liverpoolu Alisson Becker popełnił błąd przy wyprowadzaniu piłki, a Arsenal błyskawicznie wykorzystał pomyłkę gospodarzy.

Declan Rice popędził prawą stroną boiska i zagrał płaską piłkę w pole karne. Kai Havertz znalazł się we właściwym miejscu i z kilku metrów skierował futbolówkę do siatki.

Jak się później okazało, było to jedyne trafienie meczu.

Po 14 latach „Kanonierzy” pokonali Liverpool 1:0 na Anfield! Gola zdobył Kai Havertz, asystował Declan Rice, a Mikel Arteta przeszedł do historii – zarówno jako zawodnik, jak i menedżer. Arsenal odskakuje rywalom na trzy punkty i obejmuje samodzielne prowadzenie w tabeli!

Historyczny rekord Niemca

Bramka przeciwko Liverpoolowi miała dla Havertza szczególne znaczenie. Był to jego 46. gol w Premier League, dzięki czemu został najskuteczniejszym niemieckim piłkarzem w historii tych rozgrywek.

Tym samym wyprzedził Ilkaya Gundogana, który przez lata był rekordzistą z dorobkiem 45 trafień.

Co ciekawe, zawodnik Arsenalu potrzebował do tego zaledwie 172 meczów ligowych. Gundogan swoje 45 bramek zdobywał w 221 spotkaniach.

Przeczytaj także – Gwiazda polskiej siatkówki opuszcza Polskę. Rusza na podbój USA

Od Chelsea do lidera Arsenalu

Havertz trafił do Anglii w 2020 roku, gdy Chelsea sprowadziła go z Bayeru Leverkusen. W barwach londyńskiego klubu zdobył 19 bramek w Premier League.

W czerwcu 2023 roku Arsenal zapłacił za niego około 65 milionów funtów. Transfer początkowo wzbudzał wiele kontrowersji, ale Niemiec szybko zamknął usta krytykom.

Od momentu przeprowadzki na Emirates Stadium zdobył już 27 ligowych goli, stając się jedną z najważniejszych postaci zespołu Artety.

Przeczytaj także – Historyczny wyczyn! Formuła 1 ma najmłodszego mistrza wszech czasów

Liverpool bezradny pod bramką

Gospodarze długo próbowali odwrócić losy spotkania. Florian Wirtz był bliski wyrównania po efektownym rzucie wolnym, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce.

Swoją okazję miał również Alexis Mac Allister, jednak jego uderzenie głową nie znalazło drogi do siatki.

Mimo aż 17 prób Liverpool nie oddał ani jednego celnego strzału, a świetnie zorganizowana defensywa Arsenalu nie pozwoliła rywalom na stworzenie realnego zagrożenia.

Arsenal liderem Premier League

Zwycięstwo na Anfield może okazać się jednym z kluczowych momentów sezonu. Arsenal nie tylko przełamał 14-letnią niemoc na stadionie Liverpoolu, ale także objął samodzielne prowadzenie w tabeli Premier League.

Zespół Mikela Artety ma obecnie 24 punkty po dziewięciu kolejkach i wykorzystał potknięcie Manchesteru City, zwiększając przewagę nad mistrzami Anglii do trzech punktów.

Tymczasem Liverpool zajmuje dopiero piąte miejsce i traci już dziewięć punktów do lidera, co może być powodem do niepokoju dla kibiców z Anfield.

Brak postów do wyświetlenia