
Po niezapomnianym emocjonującym meczu 5-4 w Paryżu, zarówno Bayern Monachium, jak i Paris Saint-Germain są gotowi na kolejną epicką walkę o miejsce w finale Budapesztu – gdzie już czeka Arsenal FC.
31 maja to rok od momentu, gdy PSG zdobyło pierwszy tytuł mistrza Ligi Mistrzów w historii klubu, wygrywając 5-0 z Interem. Teraz Luis Enrique i jego drużyna wracają na Allianz Arenę, zdeterminowani, by zrobić ostatni krok w kierunku drugiego z rzędu finału. Na ich drodze stoi Bayern Monachium, gotowy odwrócić losy po szalonej wtorkowej dramatycznej porażce 5-4 na Parc des Princes – wspierany przez pełną i pełną energii kibiców na własnym boisku za sobą.
Przeczytaj: José Mourinho wyraził swoje żądania jasno podczas wideokonferencji
„Nie zmieni swojej filozofii”
Będzie to najnowszy rozdział monumentalnego starcia dwóch europejskich gigantów. Na podstawie oświadczeń obu trenerów podczas wczorajszych konferencji prasowych, nie zamierzają rezygnować z filozofii ofensywnej piłki, która doprowadziła ich do półfinałów.
Ofensywna, nieustępliwa i intensywna gra w Paryżu – od pierwszej do ostatniej minuty – została szeroko chwalona, ale wywołała też krytykę za słabości defensywne obu drużyn. Czy powinni zmienić taktykę? Ani Vincent Kompany, ani Luis Enrique nie wydają się chętni na przemyślenie swojego podejścia. Wszystko wskazuje na nowy historyczny spektakl dla kibiców dziś wieczorem.
Laimer wchodzi – Davies wychodzi
Obaj menedżerowie mają polegać niemal identycznie na tym samym składzie co w pierwszym meczu. Kompany może zamiast tego wprowadzić Konrada Laimera na lewą obronę za Alphonso Daviesa. Belg już nie grał z Serge’em Gnabrym w pierwszym meczu – a skrzydłowy nadal nie gra do końca sezonu.
Luis Enrique natomiast będzie musiał się dostosować. Achraf Hakimi doznał kontuzji mięśnia w pierwszym meczu. To stawia Hiszpana przed trudną decyzją, kto go zastąpi.
Czytaj na Radiosporten: Prawie 4 miliony osób podpisało petycję o sprzedaż Kyliana Mbappe, a mimo to Liverpool jest zainteresowany
Zaire-Emery na prawej obronie – Ruiz w środku
Wszystko wskazuje na to, że Luis Enrique wybierze najłatwiejsze rozwiązanie: przesunie Warrena Zaire-Emery’ego na prawą obronę, a Fabián Ruiz zajmie jego miejsce w środku pola. Ruiz wystąpił tylko w sobotnim remisie 2-2 z Lorient – był to jego piąty mecz od powrotu 19 kwietnia, po trzymiesięcznej przerwie z powodu kontuzji kolana.
Safonov musi pozostać zdrowy
Luis Enrique również ma nadzieję, że Matvey Safonov uniknie problemów w bramce. Lucas Chevalier jest niedostępny po kontuzji podczas czwartkowego treningu. Jeśli coś się stanie, PSG będzie musiało sięgnąć po 19-letniego Renato Marina – który jeszcze nie zadebiutował w Lidze Mistrzów.
Zwycięzca tego starcia pomiędzy europejskimi gigantami czeka na miejsce w finale w Budapeszcie 30 maja. Usiądź przed telewizorem. Widowisko jest gwarantowane. Arsenal FC już czeka.















