
Aurelien Tchouaméni jest „w grze”, defensywny pomocnik, który wcześniej był „nietykalny” w Realu Madryt. W ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia, że królewski klub pracuje nad odnowieniem środka pola, zwłaszcza po tym, jak wygląda na to, że zakończy się drugi sezon z rzędu bez tytułów. Najpierw pojawiły się sygnały, że Real otwiera się na sprzedaż, potem że 26-latek trzyma się framugi drzwi na Bernabeu, by zostać. Teraz BBC informuje o otwarciu, w którym Manchester United jest w dobrej pozycji, by skorzystać z wyjątkowej okazji.
Francuski reprezentant rozegrał 191 meczów w koszulce Realu Madryt, ale w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pojawiły się doniesienia z Hiszpanii, że sztab Realu poważnie rozważa sprzedaż 26-latka tego lata. Wiadomo, że klub królewski chce sprowadzić Rodriego i Enzo Fernandeza, co jest wyraźnym sygnałem, że pozycja Tshcouaméniego w Realu osłabła.
PRZECZYTAJ: Atlético Madryt stawia na Alexandra Sørlotha
The Telegraph donosi o dużym zainteresowaniu Manchesterem United, a klub z Premier League uważnie śledzi sytuację Francuza. Według Tuttosport, Manchester United i inne kluby będą musiały wydać około 50 milionów euro za podpis Tschouaménisa. Na początku tego tygodnia hiperaktywny dziennikarz transferowy Romano poinformował, że Camavinga wysłał sygnały, iż zamierza zostać w Madrycie i zrobić absolutnie wszystko, by przekonać trenera Realu Madryt, że powinien zostać w Los Blancos.
Interpretowano to jako zamknięcie drzwi przez Francuza przed Manchesterem United, ale według BBC coś nadal się dzieje.
Kanał państwowy wywęszył, że Los Blancos wolą przedłużyć kontrakt pomocnika, ale podobno można też uwolnić się przy wystarczająco dużej ofertie. Obecny sezon zapowiada się na pojedynczy dla Realu Madryt, a według BBC Sport może to prowadzić do burzliwych czasów tego lata. Tutaj duża oferta Tchouaméniego ze strony United może skusić Florentino Pereza i spółkę do sprzedaży.
Czytaj dalej F7: Spodziewana afera z biletami przed pierwszym meczem USA na Mistrzostwach Świata











