
Celtic i Tottenham w wyścigu o Andy’ego Robertsona. Szkocki obrońca na celowniku przed letnim oknem transferowym.
Andy Robertson może stać się jednym z najgorętszych nazwisk nadchodzącego letniego okna transferowego. Doświadczony reprezentant Szkocji, który po latach sukcesów opuszcza Liverpool, wzbudza zainteresowanie wielu klubów — w tym Celticu oraz Tottenhamu.
Według doniesień medialnych obie drużyny zamierzają powalczyć o podpis 30‑letniego obrońcy, który latem będzie dostępny jako wolny zawodnik.
Robertson odchodzi z Liverpoolu po latach sukcesów
Kontrakt Robertsona z Liverpoolem wygasa wraz z końcem sezonu, a klub z Anfield potwierdził, że nie dojdzie do jego przedłużenia. To zamyka pewną epokę — Szkot był jednym z kluczowych elementów drużyny Jürgena Kloppa, zdobywając m.in.:
- mistrzostwo Anglii,
- Ligę Mistrzów,
- Puchar Anglii,
- Klubowe Mistrzostwo Świata.
Po latach gry na najwyższym poziomie Robertson szuka nowego wyzwania. Jego doświadczenie i jakość sprawiają, że zainteresowanie nim jest ogromne, zwłaszcza że nie trzeba za niego płacić kwoty odstępnego.
Przeczytaj także – Liverpool znalazł następcę Salaha? 20‑letnia gwiazda Bundesligi na celowniku!
Tottenham ma przewagę, ale Celtic nie składa broni
Według informacji TEAMtalk, Tottenham miał już osiągnąć porozumienie z Robertsonem w sprawie warunków kontraktu. Nie oznacza to jednak, że sprawa jest przesądzona — umowa nie została podpisana, a sytuacja Spurs w Premier League może mieć wpływ na decyzję zawodnika.
Co ciekawe, nawet ewentualny spadek Tottenhamu nie przekreśla ich szans, choć z pewnością osłabiłby ich pozycję negocjacyjną.
🚨🏴 Tottenham have a verbal agreement to sign Andy Robertson in June 2026, all terms in place.
Nothing signed/sealed yet as staying in Premier League will be a key factor ahead of proceeding.
Robertson, ready to pick #THFC project if relegation battle has positive outcome. pic.twitter.com/HJCZcX5HbG
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) April 11, 2026
Celtic również jest poważnie zainteresowany sprowadzeniem swojego rodaka. Dla klubu z Glasgow byłby to transfer o ogromnym znaczeniu sportowym i symbolicznym. Robertson nigdy nie ukrywał sympatii do Celticu, a powrót do Szkocji mógłby być dla niego pięknym zwieńczeniem kariery.
Dziennikarz Henry Winter określił go jako zawodnika „elitarnego”, co tylko podkreśla, jak duże byłoby to wzmocnienie.
Przeczytaj także – Tottenham naciska na podpisanie kontraktu z gwiazdą Manchesteru City
Czy transfer do Celticu ma sens?
Choć kibice Celticu z pewnością przyjęliby Robertsona z entuzjazmem, pojawia się kilka wątpliwości:
- Wysokie zarobki — Robertson, jako gwiazda Premier League, oczekuje pensji znacznie wyższej niż większość piłkarzy Celticu.
- Kieran Tierney w składzie — klub ma już doświadczonego lewego obrońcę. Dwóch zawodników tej klasy na jednej pozycji może być luksusem, na który Celtic niekoniecznie chce sobie pozwolić.
- Potencjalne zmiany taktyczne — aby pomieścić obu, trener musiałby rozważyć przesunięcie jednego z nich do środka obrony.
Mimo to, jeśli Robertson wyrazi chęć powrotu do Glasgow, Celtic może uznać, że taka okazja zdarza się raz na dekadę.
Co dalej?
Sytuacja pozostaje otwarta. Tottenham wydaje się być krok przed Celtikiem, ale dopóki Robertson nie podpisze kontraktu, wszystko może się wydarzyć. Letnie okno transferowe zapowiada się wyjątkowo interesująco, a przyszłość jednego z najlepszych szkockich piłkarzy ostatnich lat wciąż stoi pod znakiem zapytania.












