
Viktor Gyökeres w końcu obudził się na arenie Premier League w koszulce Arsenalu, zdobywając trzy gole w ostatnich dwóch meczach. Przeciwko Chelsea w pierwszym półfinale Pucharu Ligi również padł ten sam gol, a w dwóch ostatnich meczach Ligi Mistrzów tyle samo zdobyli. Mimo to Arsenal patrzy na napastnika, który nie raczył stanąć w cieniu Erlinga Haalanda – Juliana Alvareza. Teraz pojawiają się doniesienia, że rywal z miasta zamierza przedostać się do tego transferu.
„Transferowy insider” Teamtalk poinformował pod koniec stycznia, że Alvarez był celem transferowym Arsenalu, a źródła twierdzą, że Kanonierzy są gotowi zaoferować albo Gabriela Jesusa, albo Gabriela Martinellego, by obniżyć cenę Alvareza. Chelsea jest na tej samej drodze. Teraz z Argentyny dochodzi informacja, że Arsenal spadł z pole position.
PRZECZYTAJ: Tottenham musi wybrać między trzema szybkimi rozwiązaniami trenerskimi – ale ostatnie z nich wpływa na powrót Pochettino
Według ESPN Argentina „Chelsea prowadzi Arsenal w walce o Alvareza”, obecnie w zaawansowanej fazie negocjacji (przestali nas zaskakiwać wszystkim, co dzieje się w pokojach negocjacyjnych poza oknami transferowymi).
Chelsea ma już Joao Pedro i Liama Delapa w składzie, ale widzi Alvareza jako światowej klasy numer 9, który pozwoli klubowi zdobyć nową chwałę w Premier League.
Atletico Madryt podobno jest otwarte na sprzedaż napastnika, ale najpierw otwiera drzwi do ofert w wysokości 100 milionów euro.
Czytaj na Radiosporten: Andreas Schelderup ponownie pokazuje Mourinho, dlaczego musi być na boisku
To będzie ogromna walka między rywalami Arsenalem i Chelsea o zawodnika z 40 golami w 89 występach w koszulce Atletico, zanim pokaza to argentyńskiemu mistrzowi świata, że idealnie pasuje do Premier League, zdobywając 20 goli i 11 asyst w 67 meczach ligowych dla City.











