
Wieża lotnicza w Liverpoolu opublikowała w sierpniu 2024 roku nagranie z lądowania samolotu z Federico Chiesą jako pasażerem. Innymi słowy, wielkie, naprawdę wielkie wydarzenie w czerwonej części Liverpoolu. Następnie nastąpił sezon naznaczony brakiem formy na boisku, kontuzjami, ale także przebłyskami „dawnej” wielkości byłej gwiazdy Mistrzostw Europy. W tym sezonie na boisku meczowych było słabych 726 minut, a latem spodziewany jest jego odejście. Teraz Chiesa mówi, że jest więcej niż szczęśliwy, mogąc wrócić do Juventusu – mimo traktowania, jakie otrzymał.
To właśnie ten klub opuścił po 131 meczach, zdobywając 32 gole i 24 asysty. Wielu kibiców Juventus tęskniło za energicznym skrzydłowym, Chiesea mówi w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport , że nigdy nie chciał opuszczać Starej Pani.
PRZECZYTAJ: Twierdzi, że Alexander Sørloth jest otwarty na kontrakt z wielkim klubem i 4 miliony euro rocznej pensji
Federico Chiesa twierdzi, że został wypchnięty z Juventusu
Federico Chiesa zdecydował się odejść z włoskiej piłki nożnej latem 2024 roku i przenieść się do Liverpoolu i Anglii. Teraz ofensywny zawodnik wyraża nagłe odejście, mówiąc, że był zmuszony do odejścia z Juventusu rok przed wygaśnięciem kontraktu.
„Chciałbym wrócić do Juventusu. Sam nigdy nie opuściłbym klubu. Mówiono też, że żądałem dużo pieniędzy (na przedłużenie kontraktu), ale prawda jest inna: nigdy nie zaproponowano mi przedłużenia kontraktu. Nawet o tym nie rozmawialiśmy. Giuntoli i Thiago Motta powiedzieli mi: 'Federico, nie potrzebujemy cię. Znajdź sobie nowy klub” – mówi Chiesa.
Co wciąż zostawia otwartą drogę dla giganta Serie A.
„To okazało się dla mnie dobre, bo trafiłem do jednego z pięciu największych klubów na świecie, Liverpoolu. Ale Juventus zawsze będzie miał szczególne miejsce w moim sercu i chcę tam wrócić. Nigdy nie rozmawiałem o pieniądzach z Juventusem i nigdy nie będę,” powiedział Chiesa.
Czytaj na F7: Wszystkie drużyny na Pucharze Świata 2026 umiejscowione według wzrostu















