
Prawdopodobnie nie codziennie norweski lewoskrzydłowy Antonio Nusa jest nazywany wybawcą w mediach włoskich, ale tak właśnie jest dzisiaj. Gazzetta Dello Sport donosi, że Roma będzie musiała się pospieszyć, albo stracić Nusę!
Mają rację, zainteresowanie 21-latkiem z Langhus poza Oslo jest ogromne, także ze strony Premier League, gdzie Mikel Arteta zamierza połączyć go z Martinem Ødegaardem i Newcastle, którzy muszą poprawić atak na szeroką skalę.
Radiosporten: „Przerażająco dobrzy” Antonio Nusa i Martin Ødegaard jako nowa parapeta radarowa Premier League: „Po prostu mówimy TAK!
Roma musi się pospieszyć – albo stracić Nusę!
Po gorzkich transferowych przemianach z Greenwoodem, Summerville i Celikiem, Roma stawia teraz wszystko na norweskiego skrzydłowego. Cena: 60 milionów euro.
„Rozum i pośpiech rzadko idą w parze,” napisał Sofokles. Ale Roma wystarczająco długo myślała – i została z trzema dotkliwymi porażkami na rynku transferowym. Po tym, jak zarówno Greenwood, jak i Summerville (najważniejsze priorytety Gasperiniego) zniknęły, a Celik zniknął w ostatniej chwili, nadszedł czas na działanie. Teraz jest to pilne.
Nusa jest zbawicielem
Rozwiązanie ma nazwę: Antonio Nusa. Norweg jest na szczycie listy życzeń Gasperiniego, by wypełnić bolesną lukę na lewym skrzydle – lukę, która pozostaje pusta od ponad roku.
NUSA zrobiła duże wrażenie, a podczas jednego z kilku spotkań kryzysowych w Trigorii po fade’u w Summerville, Roma skontaktowała się z RB Lipsk – tym razem bez zbyt wielu pośredników. Jednak niemiecki klub, klejnot koronny imperium Red Bull, nie oferuje żadnych zniżek.
Cena to 60 milionów euro – może nawet 55 – bierz albo zostaw. To około 6-7 milionów więcej niż kosztowałoby Summerville, wliczając opłaty transferowe, premie i koszty indywidualne.
Wynagrodzenie w zasięgu Rzymu
Obecnie NUSA zarabia mniej niż dwa miliony euro rocznie w Lipsku – co mieści się w przedziale płacowym Romy. Klub ustalił limit na 4,5 do 5 milionów i dokładnie to mają do zaoferowania Norwegowi, by pokonać konkurencję.
Bo zainteresowanie jest ogromne. Newcastle i Arsenal śledzą Nusę uważnie – zwłaszcza po jego występach na Mistrzostwach Świata. Jak dotąd angielskie kluby nie uderzyły, więc czasu brakuje.
Ale Roma ma w zanadrzu asa: czynnik Gasperiniego. Ma talent do wynoszenia atakujących na nowe wyżyny – od Retegui i Lookmana po Malena i Papu Gómeza. Nikt nie zdobył więcej punktów niż pod Gaspom.
Cztery powody, dla których klub Premier League musi podpisać kontrakt z bohaterem Mistrzostw Świata Ørjanem Nylandem
Opcje
Już dziś dyrektor sportowy D’Amico Friedkin prosi właścicieli o zgodę na złożenie oficjalnej oferty. Ale Roma musi mieć wsparcie.
Alternatywami są Andreas Schjelderup (Benfica) i Said El Mala (Kolonia). Ale oba będą kosztować dużo, a niepewność jest większa niż przy bardziej gotowym do walki profilu jak Nusa.
Podsumowanie: Rzym musi działać szybko – inaczej ryzykuje, że norweski sen wymknie mu się z rąk.















