Chińska misja wykonana. Dwóch Polaków, dwa zwycięstwa i ani jednego potknięcia

0
Bez zbędnych dramatów. Hurkacz i Majchrzak pokazali, jak wygrywa się skutecznie. (zdjęcie: Polski Związek Tenisowy, x)

Polscy kibice mogą być zadowoleni z wydarzeń na chińskich kortach. Zarówno Hubert Hurkacz w Chengdu, jak i Kamil Majchrzak w Hangzhou rozpoczęli swoje turnieje od zwycięstw. Co ważne, obaj zakończyli mecze w dwóch setach, potwierdzając wysoką formę na początku azjatyckiej części sezonu.

Hubert Hurkacz musiał stoczyć zdecydowanie bardziej wymagający pojedynek. Jego rywalem był reprezentujący Kazachstan Aleksandr Szewczenko. Wrocławianin bardzo dobrze wszedł w spotkanie i dzięki skutecznej grze wygrał pierwszą partię 6:3.

Znacznie więcej emocji kibice obejrzeli w drugim secie. Obaj zawodnicy pewnie utrzymywali własne podanie, dlatego do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. W nim sytuacja zmieniała się kilkukrotnie. Hurkacz najpierw wypracował przewagę, później musiał bronić się przed przegraną. Polak wyszedł jednak z opresji w imponującym stylu, broniąc aż pięć piłek setowych. Ostatecznie zwyciężył 12:10 i przypieczętował awans do kolejnej rundy.

Przeczytaj: Tymoteusz Puchacz oryginalnie opisał Roberta Lewandowskiego

Teraz przed nim szansa na rewanż. Jego następnym przeciwnikiem będzie Amerykanin Martin Damm, który kilka miesięcy temu okazał się lepszy od Polaka podczas turnieju w Montpellier.

Równie pewnie swoje zadanie wykonał Kamil Majchrzak. Polak nie pozostawił większych złudzeń Mattii Bellucciemu, pokonując Włocha 6:3, 6:4. Choć wynik wygląda solidnie, jeszcze większe wrażenie robi statystyka dotycząca serwisu. Bellucci przez całe spotkanie nie wypracował nawet jednej okazji na przełamanie.

Majchrzak kontrolował przebieg meczu od początku do końca. W obu setach wystarczyło mu jedno skuteczne przełamanie, by zbudować przewagę i spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca. Spotkanie trwało zaledwie 80 minut, a Polak awansował do drugiej rundy bez większego uszczerbku na siłach.

Kolejnym rywalem Majchrzaka będzie reprezentant gospodarzy Yunchaokete Bu. Dla obu tenisistów będzie to pierwsze bezpośrednie starcie w zawodowej karierze.

Dwa mecze, dwa zwycięstwa i ani jednego straconego seta. Początek chińskich turniejów ATP układa się dla Polaków znakomicie, a kibice mają prawo liczyć, że zarówno Hurkacz, jak i Majchrzak jeszcze długo pozostaną w grze o najwyższe cele.

Przeczytaj: Kane rzuca bombę. Po Bayernie chce spróbować sił w innej dyscyplinie!

Brak postów do wyświetlenia