
W końcu stało się jasne, nawet wśród zmęczonych właścicielami i menedżerami Manchesteru United, że Ruben Amorim jest odpowiednim człowiekiem do prowadzenia klubu. – Aby naprawdę ułatwić sytuację portugalskiego menedżera, tymczasowy menedżer Michael Carrick w dużej mierze zapewnił sobie miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.
Ruben Amorim nie był obecny.
Przeczytaj: Stig Inge Bjørnebye nie wie absolutnie nic o tym, co teraz zrobi supernapastnik Mohamed Salah
Menedżer opuścił Manchester United w styczniu na tzw. wzajemnej umowie – i od tamtej pory nie prowadził żadnego zespołu.
Ruben Amorim opuścił Manchester United w styczniu. Od tamtej pory jest całkowicie bez pracy. Dlatego planuje kontynuować tę rolę. Portugalski trener, który zdobył dwa mistrzostwa ligi ze Sportingiem i był architektem zeszłorocznej złotej serii, jest całkowicie jasny co do tego, co chce osiągnąć w sezonie 2026/27 – czyli w przyszłym sezonie.
Rok urlopu naukowego – nie bezrobocia
Obecnie jego nazwisko kojarzone jest z kilkoma klubami, zwłaszcza w Premier League. Niemniej jednak, według BOLA, Ruben Amorim zdecydował się wziąć rok urlopu naukowego w sezonie 2026/27. Plan trenera to wykorzystanie sezonu do wzmocnienia własnych umiejętności – zdobycia nowej wiedzy. Nie jest też ślepy na to, co dzieje się na rynku transferowym ani na to, jakie okazje mogą nagle pojawić się latem.
Amorim zamierza wymieniać się pomysłami z niektórymi trenerami, których podziwia. Chce porównywać metody pracy i filozofię futbolu z innymi – praktyka dość powszechna, nawet wśród najlepszych na świecie.
Podróż bez przerwy – aż do teraz
Od czasów pracy w Casa Pia, gdzie zaczynał jako trener w bardzo kontrowersyjnym procesie, przez SC Braga B, kariera Amorima była bardzo trudna. Od momentu przejęcia pierwszego zespołu Bragi, drużyna szła w siłę: Alvalade, Sporting, tytuły, Manchester. Bez ani jednej przerwy. Aż do teraz.
Jedno jest pewne: nie wróci do Portugalii
Amorim zawsze miał silną więź z Benfiką – zarówno jako piłkarz, jak i kibic. Jednocześnie nosi Sporting, który dał mu największe triumfy, równie mocno w sercu. Jednak jego planem nie jest powrót do portugalskiej ligi w najbliższym czasie.
Dla trenera powrót do I League w przyszłym sezonie jest całkowicie niemożliwy. Tylko bardzo dobra oferta z zagranicy może zmienić plany na sezon 2026/27.
Droga przed portugalską gwiazdą zawodowca
Ruben Amorim rozpoczął pracę jako trener w Casa Pia w burzliwym okresie, który zakończył się odjęciem punktów dla klubu – oraz zawieszeniem samego Amorima za pełnienie funkcji głównego trenera bez odpowiednich kwalifikacji. Miał jedną nogę w Estoril i w młodzieżowym dziale Benfiki, ale ostatecznie trafił do SC Braga.
W grudniu 2019 objął stanowisko trenera Bragi, zastępując Ricardo Sá Pinto i zdobywając Puchar Ligi. W marcu 2020 roku odszedł do Alvalade. Pozostał w Sportingu do października 2024 – zanim w listopadzie podpisał kontrakt z Manchesterem United. 5 stycznia tego roku nadeszła zaskakująca wiadomość od angielskiego wielkiego klubu: trener opuszcza klub. Teraz czeka go rok bez ławki. Ale raczej nie jest rok bez piłki.
Skład Florentino po odejściu: 9 zawodników chce odejść z Realu Madryt















