
Wielu było zszokowanych, gdy nowi właściciele Newcastle zatrudnili Eddie’ego Howe’a na stanowisko trenera w 2021 roku. Anglik ma dobrą reputację, ale daleko mu do profilu, jakiego „wszyscy” się spodziewali, gdy saudyjscy właściciele inwestowali pieniądze w nowy plac zabaw w St. James’ Park. Okazało się, że Eddie Howe był idealnym menedżerem dla Newcastle, które z kandydata do spadku stało się ustawione na rozgrywki w Lidze Mistrzów. Cztery i pół roku po jego mianowaniu pozycja Howe’a jest obecnie niepewna.
Newcastle zdołało awansować do ósemfinału Ligi Mistrzów, ale przegrało z Barceloną. Udało im się także po raz trzeci w ciągu ostatnich czterech sezonów awansować do półfinału Carabao Cup. Ale w Premier League Newcastle mierzy się z wielkimi przeciwnościami.
W wyrównanej Premier League zajmują 12. miejsce, co jest poniżej oczekiwań. Ostatnio przegrali z Sunderlandem w derbach Tyne-Wear, co wywołało gwizdy z części St. James’ Park. To również ponownie wywołało debatę na temat tego, czy Eddie Howe jest odpowiednią osobą, która poprowadzi klub do przodu.
Trener Newcastle, David Hopkinson, odpowiada na pytanie, czy Eddie Howe ma pewność siebie.
„Nie prowadzimy takich rozmów (o zmianie trenera),” zaczyna Hopkinson, według BBC.
„Eddie jest naszym menadżerem. Spodziewam się dobrego zakończenia sezonu, a o przyszłości porozmawiamy, gdy nadejdzie odpowiedni moment. Teraz skupiamy się na tym sezonie,” kontynuuje trener Newcastle.
Przeczytaj na Radiosporten: Wybór klubu Erikséna wrzuca Duńczyka w zaciętą walkę o utrzymanie
Potem pojawia się odpowiedź, która sygnalizuje, że coś się dzieje przed następnym sezonem.
-… Ale nie mam zdania co do jego przyszłości. Mogę powiedzieć, że porażka w derbach z Sunderlandem bolała,” mówi trener Newcastle.















