Dwa kluby walczą o Andre Onanę, podczas gdy bramkarz Manchesteru United chce czegoś zupełnie innego

0

Kontrakt Onany z Manchesterem United trwa do 2028 roku. To są fakty. Faktem jest również, że Andre Onana jako pierwszy bramkarz Man United pokazał, że prezentuje występy od światowej klasy po straszne błędy, które kosztowały drużynę i punkty. W tym sezonie Senne Lammens pokazał, czego United potrzebuje w kwestii ciągłości, podczas gdy Onana dobrze radzi sobie w tureckiej lidze. Wielkim pytaniem jest, gdzie kameruński reprezentant zagra w przyszłym sezonie.

Onana został w tym sezonie odesłany na ławkę do tureckiego Trabzonsporu, gdzie rozegrał 28 występów, 35 z rzędu i 6 czystych kont. Tutaj kameruński bramkarz odzyskał pewność siebie, która została tak zniszczona po powtarzających się wielkich błędach w koszulce United. Z Senne Lammensem już dobrze ugruntowanym jako pierwszym bramkarzem, można by pomyśleć, że Onana szuka teraz trwałego odejścia z United. Nie ten facet, nie.

PRZECZYTAJ: Tottenham zapewnił sobie przegrodę na pozycji środkowego obrońcy

Bo według głównej gazety The Guardian, Onana dąży do powrotu na Old Trafford, by walczyć o czas gry z Lammensem. Trzydziestolatek również wierzy, że to się uda, jak się podaje.

W Turcji Trabzonspor jest bardzo zadowolony z wypożyczenia bramkarza, gdzie celem jest podpisanie z nim stałego kontraktu, ale według angielskiego I Paper , klub z Süper Lig nie jest gotowy sprostać cenie United wynoszącej około 40 milionów funtów.

Angielska strona internetowa twierdzi również, że były klub Solskjaera, Besiktas, wyraził zainteresowanie podpisaniem kontraktu z Onaną.

Czytaj dalej F7: Manchester United i Carlos Baleba nadal się zgadzają

Są też dwa kluby, które chcą Onany, nie chcą sprostać cenowym żądaniom United, podczas gdy sam bramkarz liczy na powrót na Old Trafford. Będzie ciekawie śledzić.

Brak postów do wyświetlenia