Eirik Horneland wrócił tam, gdzie faktycznie odnosił sukces przed

0

Tym razem myślę, że potrzeba dziesięciu dzikich koni, by przekonać Eirika Hornelanda do odejścia z Branna na wielką zagraniczną scenę.

51-latek został dziś rano przedstawiony jako nowy główny trener Branna i podpisał umowę do 2030 roku. W systemie wsparcia dołączą do niego także Erik Huseklepp, Morten Kalvenes i Hassan El Fakiri.

Przeczytaj: Lothar Matthäus uważa, że to jego dziewczyny, a nie najnudniejszy trener na świecie, są winne

Minął miesiąc, odkąd Brann pożegnał się z głównym trenerem Freyrem Alexanderssonem

Po serii porażek Brann jest na 11. miejscu w Eliteserien, bliżej czerwonej linii niż gra w Europie. – Nowi trenerzy mają przed sobą dużą pracę, zanim Eliteserien wróci po wakacjach i przerwie na Mistrzostwa Świata. – Musimy wierzyć, że Eirik Horneland będzie w stanie odwrócić trend dla Branna i nie zostanie zdegradowany, jak to zrobił z francuskim Saint-Étienne.

Na stronach Branna opowiada on o nim i o tym, jak fantastyczny jest powrót. To niesamowicie miłe uczucie znów być wśród przyjaciół, na najbardziej kameralnym i najpiękniejszym stadionie Norwegii oraz w najpiękniejszym mieście Norwegii. To trochę emocjonalne, mówi Eirik Horneland, gdy pyta go, jak to jest wrócić do Brann and Bergen, półtora roku po odejściu z klubu.

I wtedy naturalne jest zapytać, co sprawia, że jest to emocjonalne.

„To dlatego, że miałem tu już najlepszy czas w życiu. Zostawiło to ślad na moim ciele, zarówno na mnie, jak i w mojej rodzinie. Mam stąd tyle dobrych wspomnień i chcę tworzyć nowe.

Eirik Horneland wraca – 51-latek gotowy na nowy okres Branna

Poprzedni okres Eirika Hornelanda w Brannie był prawdziwą historią sukcesu.

Początkowo został zatrudniony jako asystent Kåre Ingebrigtsena, ale przejął główną odpowiedzialność podczas słabego sezonu 2021. Zakończył się spadkiem po jesieni naznaczonej skandalem nachspiel.

Ale Bergenowie walczyli znakomicie. Po znakomitym awansu zastąpiło srebro w Eliteserien i złoto w pucharze. Brann zdobył także srebro w 2024 roku – tylko trzy punkty za Bodø/Glimt.

Kilka tygodni po zakończeniu sezonu Horneland ogłosił, że rezygnuje ze stanowiska trenera Brann. Niedługo potem Haugalandczyk otrzymał zadanie uratowania Saint-Étienne przed spadkiem z Ligue 1. Nie udało się, ale Horneland mógł kontynuować – zanim i tak musiał odejść w styczniu 2026.

Teraz wrócił tam, gdzie odnosił największe sukcesy. Kibice Branna mogą się cieszyć.

Przeczytaj: Powstaje plan na niespodziewany powrót Marcusa Rashforda do Manchesteru United

Brak postów do wyświetlenia