Folarin Balogun wiedział, że pojawią się kłopoty

0

„Wiedziałem, że wywoła to wiele kontrowersji” – mówi amerykański napastnik Folarin Balogun o decyzji FIFA o zawieszeniu jego zawieszenia na Mistrzostwach Świata. Teraz mówi o nerwach, które wywołało to w drużynie.

Folarin Balogun, amerykański napastnik, wiedział, że decyzja FIFA o zniesieniu jego jednomeczowego zakazu na Mistrzostwach Świata wywoła „wiele kontrowersji”. Widział też, jak nerwy rozchodzą się wśród jego kolegów z drużyny.

Przeczytaj: John Arne Riise się zgadza! Idealnie z pojedynkiem Alexandra Sørloth z Erlingiem Haalandem w Premier League

25-latek został wyrzucony z boiska za poważne przewinienia przeciwko Bośni i Hercegowinie w 1/82 finału – i faktycznie powinien otrzymać automatyczne zawieszenie. Zamiast tego komisja dyscyplinarna FIFA zdecydowała się zawiesić kwarantannę na rok – decyzja ta wywołała gwałtowną reakcję. Zwłaszcza gdy wyszło na jaw, że prezydent USA Donald Trump i pracownicy Białego Domu skontaktowali się z kierownictwem FIFA, aby wpłynąć na sankcje wobec Amerykanina.

Balogun, który zdobył trzy gole na Mistrzostwach Świata, rozpoczął mecz, gdy Stany Zjednoczone przegrały 1-4 z Belgią w osemfinale. UEFA nazwała decyzję „niezwykłą, niezrozumiałą i nie do obrony”.


„Widziałem nerwy wśród moich towarzyszy

Balogun mówi CBS, że reakcje w drużynie były mieszane:

„Moja pierwsza reakcja to radość, że wróciłem do drużyny. Ale gdy zacząłem się nad tym zastanawiać, wiedziałem, że wywoła to wiele kontrowersji. Prawie widziałem nerwy wśród moich kolegów z drużyny – bo to jest tak wyjątkowe.

„Im bliżej byliśmy meczu, tym bardziej starałem się skupić. Ale było to trudne. Hałas z zewnątrz jest trudny do uniknięcia.

„Moi koledzy z drużyny są dla mnie jak bracia. Dali mi dużo ochrony. Nie mogłem nic zrobić ani zmienić.

Premier League znów miażdży rynek


„Wszyscy krzyczeli i kibicowali w autobusie drużyny”

Balogunowi powiedziano sobie, że może grać podczas jazdy autobusem drużyny. Wiadomość ta spotkała się z „krzykami i wiwatami” w drużynie.

„To było mylące, bo zespół trenował beze mnie. Prawie odegrałem rolę wspierającą, by utrzymać morale – mówi napastnik Monaco.

„Kiedy dowiedzieliśmy się o tym w autobusie, wszyscy zaczęli krzyczeć i wiwatować. Podróż autobusem do placu treningowego była dość intensywna.


„Oddzielił emocje od pracy”

Pomimo porażki z Belgią, Balogun nie uważa, że sytuacja rozpraszała drużynę.

„Chodziło o oddzielenie emocji od pracy. Wszyscy jesteśmy profesjonalistami. Nie było trudno się rozstać po tym, jak przetrawiliśmy wiadomość, że wróciłem do zespołu.

„To był trudny mecz przeciwko Belgii i to może przyćmić to, czy byliśmy skupieni, czy nie. Ale z obozu wiem, że przed meczem byliśmy w pełni skoncentrowani.


Infantino zaprzecza wpływom – Quansah miał dwie walki

Szef komisji dyscyplinarnej FIFA nie chciał odpowiadać na pytania BBC dotyczące procesu decyzyjnego, który doprowadził do ucieczki Baloguna z kwarantanny.

Prezydent FIFA Gianni Infantino wcześniej zaprzeczał, jakoby miał wpływ na decyzje dyscyplinarne.

Jarell Quansah z Anglii otrzymał czerwoną kartkę w wygranym 3-2 meczu z Meksykiem po wysokim faulu na Jesúsie Gallardo. Ta sama komisja skazała go na dwa mecze zawieszenia – jeden automatyczny i jeden dodatkowy. Zostało to sklasyfikowane jako poważna przestępstwo. Balogun uszedł na sucho z rocznym odroczeniem.

Główna angielska gazeta jest pod ogromnym wrażeniem spektakularnej norweskiej celebracji!

Brak postów do wyświetlenia