Francuzi pokazali klasę. Tak uczcili pamięć byłego reprezentanta Polski

1
Jacka Ziobera pożegnano we Francji. To, co zrobili kibice, robi ogromne wrażenie. Zdjęcie - Encyklopedia ŁKS, x.

Cały stadion oddał mu hołd. Piękne pożegnanie polskiego piłkarza.

Śmierć Jacka Ziobera poruszyła kibiców piłki nożnej nie tylko w Polsce. Były reprezentant Polski, który zmarł 6 października w wieku 60 lat, został uhonorowany przez francuski Montpellier HSC w wyjątkowy sposób. Podczas ligowego meczu z Grenoble kibice oraz klub oddali hołd jednemu z najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodników w historii drużyny.

Jacek Ziober na stałe zapisał się w historii ŁKS-u Łódź, którego barwy reprezentował w latach 1982-1990. Po otwarciu zagranicznych rynków dla polskich piłkarzy przeniósł się do Francji i zasilił szeregi Montpellier HSC. Spędził tam trzy sezony, rozgrywając blisko sto spotkań i zdobywając uznanie zarówno kibiców, jak i kolegów z drużyny. Później kontynuował karierę w hiszpańskiej Osasunie.

Informacja o śmierci byłego reprezentanta Polski wywołała duży smutek we Francji i Hiszpanii. W mediach społecznościowych pożegnały go kluby, których był zawodnikiem, a wspomnieniami podzielili się także dawni koledzy z boiska.

Szczególnie wzruszający gest wykonali kibice Montpellier. Podczas meczu przeciwko Grenoble na trybunach pojawił się specjalny transparent z napisem w języku polskim: „Spoczywaj w pokoju Jacek Ziober”. Fani w ten sposób pokazali, że mimo upływu lat pamięć o byłym zawodniku wciąż jest żywa.

Przeczytaj także – Manchester United ma nowego faworyta na ławkę. To wielkie nazwisko

To jednak nie wszystko. Wizerunek Jacka Ziobera został również wyświetlony na stadionowym telebimie przed spotkaniem. Montpellier wygrało mecz 2:0, ale tego dnia wynik zszedł na dalszy plan. Najważniejsze było pożegnanie piłkarza, który pozostawił po sobie trwały ślad w historii klubu.

Ostatnie lata życia Ziobera były bardzo trudne. Były zawodnik zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, o których otwarcie mówił. Mimo licznych dolegliwości oraz postępującej choroby pozostawał blisko futbolu i często komentował wydarzenia związane z reprezentacją Polski oraz swoim ukochanym ŁKS-em.

Przeczytaj także – 16 goli i wciąż nie zwalnia. Polak został piłkarzem miesiąca

Gest Montpellier pokazał, jak wielkim szacunkiem były reprezentant Polski cieszył się we Francji. Choć od jego występów w barwach tego klubu minęły dekady, kibice nie zapomnieli zawodnika, który przez lata reprezentował ich drużynę na boisku. To pożegnanie było dowodem na to, że prawdziwe piłkarskie legendy pozostają w pamięci na zawsze.

Brak postów do wyświetlenia