
Przed Gabrielem Jesus ważne lato. Napastnik Arsenalu zabrał głos w sprawie swojej przyszłości.
Gabriel Jesus stoi przed jednym z najważniejszych momentów w swojej dotychczasowej kariery. Choć po transferze do Arsenalu miał być kluczową postacią w ofensywie Mikela Artety, obecny sezon nie ułożył się dla niego tak, jak oczekiwano. Jego rola w drużynie wyraźnie zmalała, a kontuzje dodatkowo ograniczyły jego wpływ na grę.
Mniej minut, więcej pytań
W kampanii 2025/26, Brazylijczyk rozpoczął zaledwie osiem spotkań w pierwszym składzie. To ogromny kontrast w porównaniu z jego początkiem w Londynie, kiedy był jednym z liderów projektu Artety. Tymczasem latem wejdzie w ostatni rok kontraktu, co naturalnie wywołuje spekulacje dotyczące jego przyszłości.
Według doniesień, Arsenal jest otwarty na sprzedaż zawodnika, jeśli pojawi się odpowiednia oferta. Zainteresowanie już rośnie — zarówno w Europie, jak i w Ameryce Południowej.
Przeczytaj także – Szok w Londynie! Arsenal szykuje zmianę trenera
Europejskie giganty i powrót do domu
Wśród klubów, które monitorują sytuację Jesusa, wymienia się m.in. AC Milan i Juventus. Obie drużyny szukają wzmocnień w ataku i widzą w nim zawodnika, który mógłby odmienić ich ofensywę.
🚨🚨 | 𝐁𝐑𝐄𝐀𝐊𝐈𝐍𝐆: AC Milan and Juventus are INTERESTED in signing Arsenal forward Gabriel Jesus this summer.
[@Ekremkonur] pic.twitter.com/3uU0WZJUrV
— MatchdayHQ (@TheMatchdayHQ) April 9, 2026
Jednak równie poważnym kierunkiem jest powrót do Brazylii. Palmeiras — klub, w którym Jesus wypłynął na szerokie wody — otwarcie marzy o jego ponownym sprowadzeniu. Sam piłkarz w rozmowie z Globo Esporte nie ukrywał emocji:
„Moja relacja z Palmeiras zawsze była bardzo dobra i taka pozostanie. Mam ogromną wdzięczność. Moim pragnieniem jest pewnego dnia wrócić i zdobyć jeszcze więcej tytułów… To bardzo silne pragnienie.”
To słowa, które w Brazylii wywołały euforię.
Przeczytaj także – Następca Salaha? Liverpool rusza po gwiazdę Juventusu
Ale teraz – Arsenal
Mimo sentymentów, Jesus podkreślił, że obecnie skupia się wyłącznie na grze w Londynie:
„Mam kontrakt z Arsenalem… dziś moim głównym celem jest Arsenal, a kiedy sezon się skończy, zaczniemy o tym myśleć.”
To dyplomatyczne, ale jasne stanowisko: decyzje zapadną dopiero po zakończeniu rozgrywek.
Zmiana agenta – sygnał przed zmianami?
W styczniu Jesus zmienił przedstawiciela i obecnie współpracuje z doświadczonym agentem Giovannim Branchinim. Tego typu ruchy często poprzedzają ważne decyzje transferowe. Nowy agent może otworzyć przed nim drzwi do klubów, które wcześniej nie były w grze.
Co zrobi Arsenal?
Kanonierzy muszą teraz rozważyć kilka kwestii:
- czy warto przedłużyć kontrakt z zawodnikiem, który nie jest już kluczowy,
- czy lepiej sprzedać go latem, zanim straci na wartości,
- czy Arteta widzi dla niego rolę w przyszłym sezonie.
Jedno jest pewne: lato 2026 będzie dla Gabriela Jesusa przełomowe. Niezależnie od tego, czy wybierze Europę, czy powrót do ojczyzny, czeka go decyzja, która zdefiniuje kolejne lata jego kariery.














