
Manchester City jest w pozycji, by zająć pierwsze miejsce w Premier League. Stało się to po dramatycznym zwycięstwie 2-1 nad liderem ligi Arsenalem, w którym Haaland został zwycięskim golem. Mecz miał wszystko, po ostatnim gwizdku świat piłki nożnej mógł zobaczyć także świętowanie, które widzimy tylko wtedy, gdy klub faktycznie wygrał Premier League. Wayne Rooney uważał, że to zdecydowanie za dużo, gdy Erling Haaland rzucił się w ekstazę z zawodnikami City.
Wayne Rooney wyraził niezadowolenie ze scen świętowania, przypominając zawodnikom City, że nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte w kwestii tytułu. Teraz Guardiola spotyka się z krytyką ze strony Rooneya i kilku ekspertów od futbolu.
PRZECZYTAJ: Kryzys! Gotowi do 3. dywizji, dziesięć lat po zdobyciu tytułu Premier League
„Ludzie mogą mówić, co tylko chcą, ale kiedy świętowaliśmy zwycięstwo, tak jak to robiliśmy, to było dzięki cechom przeciwnika. Wiedzieliśmy, że jeśli nie wygramy, to będzie pożegnanie i podziękowanie. Mimo to udało nam się wygrać, więc jak można nie świętować? Tak jak trzeba szanować przeciwnika i jego kibiców, musisz mieć prawo świętować wynik dokładnie tak, jak chcesz. Czy powinnaś poczekać do końca sezonu? No dalej!”, zaczyna energicznie Guardiola do BBC Sport.
„Mówiłem zawodnikom, żeby poszli do naszych kibiców i cieszyli się chwilą po każdym meczu. Jaki jest sens tego nie robić? Czy można świętować zwycięstwo tylko raz? A jeśli nie wygrasz, czy musisz cały czas płakać? Oczywiście nie powinniśmy świętować zwycięstwa w środku tygodnia, jeśli wygramy 3-0 lub 4-0, a przeciwnik jest inny. Wszyscy wiedzieli, co jest stawką w tej grze. To był finał. Może nie dla nich, ale dla nas to był finał i oczywiście musimy to świętować,” podsumowuje Pep Guardiola.
Czytaj na F7: Erling Haaland wyrzucił całą swoją edukację medialną do kosza i został natychmiast zatrzymany
Koniec dyskusji.











