Haaland wbija szpilę Manchesterowi United po historycznej wygranej Leeds

2
Gwiazda City śmieje się z United! Haaland prowokuje po meczu.

Erling Haaland kpi z Manchesteru United po sensacyjnej porażce z Leeds United.

Erling Haaland ponownie znalazł się w centrum uwagi, choć tym razem nie za sprawą swoich bramek. Norweski napastnik Manchesteru City wywołał burzę w mediach społecznościowych po tym, jak Manchester United sensacyjnie przegrał 1:2 z Leeds United na Old Trafford. Jego reakcja została odebrana jako wyraźna uszczypliwość wobec lokalnego rywala.

Przeczytaj także – Furia na Old Trafford! Fernandes kopiuje Mourinho

Historyczne zwycięstwo Leeds na Old Trafford

Sam wynik był ogromnym zaskoczeniem. Leeds United, walczące o utrzymanie, odniosło swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo na Old Trafford od 1981 roku. Bohaterem spotkania został Noah Okafor, który dwukrotnie trafił do siatki w pierwszej połowie, dając swojej drużynie solidną przewagę.

Sytuacja Manchesteru United skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy Lisandro Martínez dostał czerwoną kartkę za pociągnięcie za włosy Dominica Calverta-Lewina. Choć Casemiro zdobył jedną bramkę dla United, Leeds zdołało utrzymać prowadzenie do końca meczu, oddalając się od strefy spadkowej na sześć punktów.

Co ciekawe, Manchester United zamierza odwołać się od czerwonej kartki, jaką Lisandro Martínez dostał w meczu z Leeds.

Haaland publikuje wymowny wpis

Po ostatnim gwizdku uwaga kibiców szybko przeniosła się z boiska do internetu. Erling Haaland opublikował na swoim profilu zdjęcie telewizora, na którym widać świętujących piłkarzy Leeds. Do fotografii dodał krótki komentarz: „Get in”, co można przetłumaczyć jako „jest!”, „tak!”.

Wpis natychmiast wywołał falę reakcji. Wielu kibiców odebrało go jako celową kpinę z Manchesteru United — odwiecznego rywala Manchesteru City.

Przeczytaj także – Real Madryt rusza po gwiazdę Manchesteru City

Dlaczego Haaland kibicuje Leeds?

Choć Haaland jest gwiazdą City, jego sympatia do Leeds nie jest tajemnicą. Napastnik urodził się właśnie w tym mieście, a jego ojciec, Alf-Inge Haaland, reprezentował barwy Leeds United w latach 1997–2000.

Norweg wielokrotnie podkreślał swoje emocjonalne związki z klubem. W przeszłości przyznał nawet, że marzył o zdobyciu mistrzostwa Premier League właśnie z Leeds. Co więcej, kiedyś nie celebrował bramki przeciwko tej drużynie, tłumacząc to szacunkiem do klubu, który uważa za część swojej historii.

Reakcja, która musiała wywołać szum

W kontekście tych uczuć jego radość po zwycięstwie Leeds nie powinna dziwić. Jednak fakt, że publicznie świętował porażkę lokalnego rywala, sprawił, że jego wpis stał się jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń po meczu.

Dla kibiców Manchesteru United była to dodatkowa łyżka dziegciu po bolesnej porażce. Dla fanów Leeds — sympatyczny gest od jednego z najlepszych napastników świata. A dla Haalanda? Kolejna okazja, by podkreślić swoje przywiązanie do miasta, w którym się urodził.

Brak postów do wyświetlenia