Haaland zaskakuje piłkarski świat nową fryzurą

0
Guardiola w szoku, Grealish drwi. Haaland prezentuje nową fryzurę.

Erling Haaland zrywa z wizerunkiem. Ikoniczne długie włosy odchodzą do historii.

Erling Haaland znów zrobił to, co potrafi najlepiej — wywołał globalne poruszenie jednym ruchem. Tym razem nie chodzi jednak o bramki, rekordy czy kolejne viralowe nagranie z boiska. Norweski napastnik pożegnał swoje słynne, długie blond włosy, które stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jego wizerunku. Nowy sezon zacznie z krótką, minimalistyczną fryzurą typu buzz cut.

Od mundialowej ikony do nowego looku

Podczas Mistrzostw Świata 2026 Haaland był jednym z najbardziej viralowych sportowców turnieju. Norwegia dotarła sensacyjnie do ćwierćfinału, a kibice w USA stworzyli wokół Haalanda prawdziwą popkulturową gorączkę:

  • nosili peruki stylizowane na jego długie włosy,
  • organizowali konkursy sobowtórów,
  • tworzyli memy z jego charakterystycznym biegiem,
  • a w Miami odbył się nawet lookalike contest, który dziś wyglądałby zupełnie inaczej.

Przeczytaj także – Newcastle rusza po gwiazdę środka pola z Manchesteru City

Wideo, które zatrzęsło internetem

W niedzielę Haaland opublikował pełnometrażowy materiał na YouTube, w którym dokumentuje proces ścinania włosów oraz reakcje znajomych. Wśród osób, którym zadzwonił, byli m.in.:

  • Noel Gallagher – wybuchł śmiechem,
  • Zlatan Ibrahimović – autentycznie zaskoczony,
  • Jack Grealish – jak zwykle bez filtra: „Wyglądasz na dziesięciolatka!”
  • Pep Guardiola – jego reakcja była najbardziej szczera: „No way! Jesteś szczęściarzem, że masz włosy. Ja też chciałbym je mieć.”

Nowy sezon, nowe wyzwania

Haaland wchodzi w sezon 2026/27 w zupełnie innym kontekście niż dotychczas. Po czterech latach w Manchesterze City, w których trzykrotnie został królem strzelców Premier League, rozpocznie pierwszą kampanię bez Pepa Guardioli.

Hiszpan odszedł latem, a jego miejsce zajął Enzo Maresca, były szkoleniowiec Chelsea. Start nie był idealny — porażka 0:3 z Arsenalem w Community Shield wywołała niepokój wśród kibiców.

W lidze City zareagowało lepiej, odrabiając straty i wygrywając z Bournemouth po dwóch golach w końcówce. Haaland tym razem nie trafił do siatki, ale cała uwaga i tak skupiła się na jego nowym wyglądzie.

Przeczytaj także – Nowy partner w Superpucharze Polski. Energetyczna marka przejmuje Atlas Arenę

Symboliczny reset?

Zmiana fryzury w przypadku sportowców często bywa sygnałem nowego etapu. Haaland — po mundialu, po odejściu Guardioli, po zmianie stylu gry City — może właśnie wysyłać komunikat: „Nowy sezon, nowy ja.”

Brak postów do wyświetlenia