
Lionel Messi pożegnał reprezentację Argentyny. Wzruszające słowa legendy: „Odchodzę z wdzięcznością, dumą i spokojem”.
To był wieczór pełen emocji, wzruszeń i wspomnień. Lionel Messi po raz ostatni założył koszulkę reprezentacji Argentyny, kończąc jedną z najwybitniejszych karier w historii futbolu. Legenda „Albicelestes” pożegnała się z kibicami w najlepszy możliwy sposób, zdobywając bramkę i notując dwie asysty w wygranym 3:0 meczu towarzyskim z Beninem.
Dla milionów fanów na całym świecie był to symboliczny koniec pewnej epoki.
Przeczytaj także – Sensacyjna rywalka Świątek zabrała głos. Tak oceniła Polkę
Przez wiele lat Messi słyszał zarzuty, że nie potrafi powtórzyć reprezentacyjnych sukcesów na poziomie osiąganym w FC Barcelonie. Mimo niezliczonych indywidualnych trofeów długo musiał czekać na największe triumfy w narodowych barwach.
W końcu jednak dopiął swego. Poprowadził Argentynę do dwóch triumfów w Copa América, a przede wszystkim spełnił największe marzenie swoje i całego kraju, zdobywając mistrzostwo świata.
@Argentina 🎤 "Soy un agradecido a Dios por ser argentino"
Lionel Messi brindó un emotivo discurso en su último partido como jugador de la Selección @argentina. https://t.co/nLcB0ku3A5
— Corta Rosario (@CortaRosario) October 7, 2026
Po ostatnim mundialu Argentyńczycy stanęli przed szansą obrony tytułu, jednak w finale musieli uznać wyższość Hiszpanii. Niedługo później gwiazdor Interu Miami ogłosił decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery.
Argentyńska federacja postanowiła przygotować dla swojej ikony wyjątkowe pożegnanie. Ostatnim rywalem Messiego okazał się Benin, a sam 39-latek znów udowodnił swoją klasę. Gol i dwie asysty sprawiły, że kibice mogli jeszcze raz oglądać go w roli głównego bohatera.
Po ostatnim gwizdku emocje wzięły górę.
– Odchodzę z wdzięcznością, dumą i spokojem. Dziękuję za wszystko. Nie mam już nic do zrobienia poza podziękowaniem za możliwość gry w tej koszulce. Przez 20 lat, nawet w najgorszych chwilach, nigdy nie przestałem walczyć i dawać z siebie wszystkiego – powiedział wzruszony Messi.
Argentyńczyk nie ukrywał, że rozstanie z reprezentacją jest dla niego niezwykle bolesne.
– Nieprzyjeżdżanie tu więcej i niebycie już z reprezentacją Argentyny będzie bardzo bolało. Gdyby to zależało ode mnie, chciałbym być tutaj przez całe życie, bo granie dla Argentyny to najpiękniejsza rzecz, jaka istnieje – przyznał.
W swoim przemówieniu nawiązał również do mundialowego triumfu, który na zawsze pozostanie najważniejszym momentem jego reprezentacyjnej kariery.
– W 2022 roku mieliśmy marzenie, by spełnić nie tylko moje marzenie, ale marzenie całego narodu. Zostać mistrzami świata. I zrobiliśmy to – podkreślił.
Messi podziękował także kolegom z drużyny oraz kibicom, którzy wspierali reprezentację przez lata.
– Dziękuję kibicom za to, że zawsze byliście z nami. Dzięki wam wszędzie czuliśmy się jak w domu. Zawsze będę za wami tęsknił. Jestem i zawsze będę dumny z bycia Argentyńczykiem – zakończył.
Przeczytaj także – Grzegorz Lato zabrał głos ws. Lewandowskiego. Krótkie, ale wymowne przesłanie
Tak kończy się reprezentacyjna historia jednego z największych piłkarzy wszech czasów. Messi opuszcza scenę jako mistrz świata, zwycięzca Copa América, rekordzista i przede wszystkim symbol całego pokolenia kibiców. Dla Argentyny to koniec ery, której prawdopodobnie już nigdy nie da się powtórzyć.












