Sensacyjna rywalka Świątek zabrała głos. Tak oceniła Polkę

2
Tak przyszła rywalka nazwała Świątek. Wymowne słowa po wielkiej sensacji. (zdjęcie: The Tennis Letter, x)

Elise Mertens przed meczem ze Świątek. Tak określiła Polkę.

Iga Świątek poznała rywalkę w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Niespodziewanie nie będzie nią Coco Gauff, lecz Elise Mertens, która sprawiła jedną z największych sensacji tej fazy rozgrywek. Belgijka po zwycięstwie nad Amerykanką nie ukrywała zadowolenia, a przy okazji wypowiedziała się także na temat polskiej tenisistki.

Mertens rozegrała przeciwko Gauff znakomite spotkanie. Belgijka pokonała czwartą rakietę świata 6:3, 6:3, odnosząc pierwsze zwycięstwo w szóstym bezpośrednim starciu z Amerykanką. Tym samym wywalczyła awans do ćwierćfinału prestiżowej imprezy w Pekinie.

Przeczytaj także – David Silva wraca z emerytury! Sensacyjny transfer legendy Manchesteru City

Po meczu 30-letnia tenisistka przyznała, że dodatkową motywacją był dla niej wyjątkowy dzień dla członka jej sztabu.

– Jestem bardzo szczęśliwa, bo sprawiłam prezent swojemu chłopakowi-trenerowi, który jutro ma urodziny. Dodatkowa motywacja świetnie na mnie podziałała – powiedziała Belgijka po spotkaniu.

Chwilę później Mertens została zapytana o nadchodzący pojedynek z Igą Świątek. Jej słowa pokazują ogromny szacunek do byłej liderki światowego rankingu.

– Nie wiem, czego się spodziewać po ćwierćfinale, bo jestem w tej fazie tego turnieju pierwszy raz. A Iga jest prawdziwą mistrzynią. Ja jednak dobrze się tutaj czuję, mam dobrą energię i będę chciała to wykorzystać w ćwierćfinale – stwierdziła Belgijka.

Określenie „prawdziwa mistrzyni” jasno pokazuje, jak postrzegana jest Polka przez rywalki z touru. Świątek pozostaje jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu w Pekinie i będzie chciała potwierdzić to również w starciu z Mertens.

Przeczytaj także – Grzegorz Lato zabrał głos ws. Lewandowskiego. Krótkie, ale wymowne przesłanie

Historia bezpośrednich pojedynków przemawia za reprezentantką Polski. Obie zawodniczki mierzyły się dotąd dwukrotnie i za każdym razem górą była Świątek. W 2024 roku pokonała Belgijkę w Stuttgarcie 6:3, 6:4, natomiast rok później triumfowała w Miami 7:6(2), 6:1.

Teraz stawką ich trzeciego pojedynku będzie awans do półfinału turnieju WTA 1000 w Pekinie. Mertens przyjedzie do tego meczu uskrzydlona sensacyjnym zwycięstwem nad Gauff, ale to właśnie Świątek pozostaje faworytką do kolejnego zwycięstwa.

Brak postów do wyświetlenia