
Roy Keane wcześniej opisywał Erlinga Haalanda jako zawodnika, który utrzymuje poziom techniczny w angielskiej czwartej lidze. Gdy Keane mówi o Haalandzie, wszyscy wiedzą, że kryje się za tym jakaś historia, ale kilku „ekspertów” skrytykowało Haalanda za to, jak nie wykonuje pracy poza polem karnym. To się zmieniło w tym sezonie. Teraz Haaland nie zadowala się zdobywaniem goli (29 goli w 38 meczach), ale jest bardzo zaangażowany w wślizgi, przełamania, podania i pojedynki. Twardy Wayne Rooney był równie nieustraszony jak Haaland w najtrudniejszej lidze świata, ale to, co legenda United widzi teraz w napastniku City, jest wręcz przerażająco dobre.
W meczu z Newcastle, gdzie Manchester City wygrał 2-1 w trudnym meczu na Etihad, Haaland nie wpisał się na listę strzelców, ale mimo to odegrał jedną z głównych ról. Wygrał 12 pojedynków, więcej niż w jakimkolwiek innym meczu w karierze, a także wybijał najwięcej piłek spośród zawodników City i miał więcej kontaktów z piłką (43) niż w jakimkolwiek poprzednim meczu Premier League.
PRZECZYTAJ: Ronaldo kupuje klub w drodze do awansu
Wayne Rooney był głęboko pod wrażeniem swojej roli komentatora w programie „Match of the Day”.
-Był wszędzie na boisku. Trochę dostosowuje swoją grę. Będzie raczej wszechstronnym środkowym napastnikiem niż tylko strzelcem goli. W obronie, gdy go potrzebujesz, z powrotem w jego polu karnym, silny, potężny, Rooney chwali się Haalandem.
-W ostatniej chwili, ostatni kop meczu, piłka wchodzi na szesnaście metrów, on tam jest, świetny strzał głową. Zazwyczaj w przypadku Haalanda widać jego mapę ciepła, która byłaby centralna, mniej więcej na szesnaście metrach. Teraz był wszędzie. Odkrywa nowe rzeczy w swojej grze, co jest przerażające,” podsumowuje Rooney.
Czytaj na Radiosporten: Wtedy Ronaldo jest na dobrej drodze – kupuje klub z „wyraźnym potencjałem wzrostu”
Przerażająca myśl, którą kochamy, Wayne!












