Jürgen Klopp skomentował szokującą porażkę z Grecją

0
Grecki nokaut w 74. minucie! Klopp tłumaczy się po wstydliwej porażce. Zdjęcie - Tarzan, x.

Klopp bierze winę na siebie po sensacyjnej porażce Niemiec z Grecją.

Niemcy liczyli na spokojną niedzielę i potwierdzenie dobrej formy po remisie z Holandią. Zamiast tego otrzymali zimny prysznic. W drugiej kolejce dywizji A Ligi Narodów przegrali u siebie z Grecją 0:1, a Jürgen Klopp – nowy selekcjoner kadry – nie szukał wymówek. Wprost przyznał, że odpowiedzialność za wynik spoczywa na nim.

Dominacja bez efektu

Niemcy prowadzili grę, mieli większe posiadanie, częściej strzelali i dłużej utrzymywali się na połowie rywala. Statystyki wyglądały tak, jak powinny wyglądać w meczu faworyta z drużyną nastawioną na głęboką defensywę. Jednak jeden celny strzał Greków wystarczył, by „Ethniki” wywiozła z Niemiec komplet punktów.

W 74. minucie Dimitrios Kourbelis wykorzystał jedną z nielicznych akcji gości i ustalił wynik spotkania.

Przeczytaj także – Polska kadra na Szwecję! Urban wyrzuca dwóch zawodników na trybuny

Klopp: „To moja odpowiedzialność”

Na konferencji prasowej selekcjoner nie owijał w bawełnę. Podkreślił, że wszystkie decyzje – skład, ustawienie, zmiany – były jego pomysłem. I że bierze za nie pełną odpowiedzialność.

„Wynik nie jest najlepszy, ale to część procesu. Za skład, sposób zestawienia drużyny i wszystkie zmiany w stu procentach odpowiadam ja.”

Klopp przyznał, że jego drużyna nie znalazła sposobu na przełamanie bardzo nisko ustawionej defensywy Greków. Rywale ograniczali się głównie do długich piłek, a Niemcy – mimo przewagi fizycznej – nie potrafili zdominować ich tak, jak zakładał plan.

„Było jasne, że nie rozbijemy tak głęboko broniącego się rywala. Mógłbym pogodzić się z brakiem wysokiego zwycięstwa, ale takiego meczu nie wolno przegrać.”

„Zostawcie zawodników. Jeśli chcecie kogoś skrytykować, skrytykujcie mnie. Dajcie nowym piłkarzom się rozwijać”.

Nowy projekt dopiero startuje

Klopp przypomniał, że zespół pracuje razem dopiero od tygodnia. To zupełnie nowa kadra, która musi wypracować automatyzmy, schematy i reakcje na boisku.

„Futbol wymaga treningu. Ten tydzień układał się świetnie, z wyjątkiem dłuższych fragmentów tego meczu.”

Niemcy mają jeszcze dwa mecze w przerwie reprezentacyjnej – z Serbią oraz rewanż z Grecją. To szansa, by odbudować morale i pokazać, że niedzielna porażka była tylko potknięciem na początku drogi.

Przeczytaj także – Miliony dla dyrektora Legii! Bobic wygrywa w sądzie i kasuje fortunę

Co dalej?

Grecy z kompletem punktów prowadzą w grupie, a Niemcy muszą szybko reagować, jeśli chcą uniknąć presji w kolejnych kolejkach. Klopp pozostaje spokojny, ale jednocześnie świadomy, że oczekiwania wobec jego kadry są ogromne.

Brak postów do wyświetlenia