Katastrofa Simonsa? Spurs już mają jego następcę – „nowego Neymara”

0
Tottenham ma nową gwiazdę! Mikey Moore zastąpi Simonsa bez wydania ani funta. (zdjęcie: brighton, twitter)

Tottenham nie musi panikować: mają już następcę Xaviego Simonsa.

Kontuzja Xaviego Simonsa spadła na Tottenham jak grom z jasnego nieba. Zerwane więzadła krzyżowe przednie i perspektywa pauzy aż do 2027 roku to cios, który w końcówce sezonu może okazać się decydujący w walce o utrzymanie. Spurs dopiero co odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w 2026 roku, pokonując Wolves 1:0, ale wciąż znajdują się dwa punkty pod kreską, a do końca rozgrywek pozostały cztery mecze.

Sytuację komplikuje fakt, że alternatywy w kadrze są mocno ograniczone. James Maddison nadal nie wrócił do pełni zdrowia po własnym zerwaniu ACL z okresu przygotowawczego. Lucas Bergvall, Archie Gray i Conor Gallagher najlepiej czują się głębiej, a Dejan Kulusevski od prawie roku nie pojawił się na boisku. W tej sytuacji klub musi myśleć nie tylko o najbliższych tygodniach, lecz także o przyszłym sezonie – niezależnie od tego, w której lidze przyjdzie im grać.

Przeczytaj także – Tottenham planuje sensacyjny transfer gwiazdy Manchesteru United

Gotowy następca Simonsa już jest w klubie

Simons, choć sprowadzony jako jeden z najbardziej ekscytujących europejskich „dziesiątek”, często grał z boku i miał dużą swobodę poruszania się po boisku. Jego profil nie jest łatwy do zastąpienia, ale Tottenham wcale nie musi szukać nowego kreatora gry na rynku transferowym.

Maddison prawdopodobnie wróci do pełnej dyspozycji, lecz jeśli Spurs spadną, oferty za Anglika będą nieuniknione. Klub może uznać, że to dobry moment, by go sprzedać i odbudować zespół.

Dlaczego? Bo w lecie wraca ktoś, kto może natychmiast wskoczyć do pierwszego składu.

Przeczytaj także – Rekordzista Premier League na celowniku Spurs! Tottenham szykuje bombę

Mikey Moore – „specjalny” talent gotowy na eksplozję

Mikey Moore, określany jako „specjalny” i porównywany nawet do Neymara, spędził sezon na wypożyczeniu w Rangersach. W Glasgow stał się jednym z kluczowych zawodników drużyny walczącej o rekordowy, 56. tytuł mistrza Szkocji. Jego dynamika, drybling i kreatywność sprawiły, że Rangersi chcieliby zatrzymać go na kolejny rok.

Ale Tottenham może mieć dla niego lepszą propozycję – regularną grę w Premier League lub Championship. A pod trenerem takim jak Roberto De Zerbi, Moore mógłby rozwinąć się błyskawicznie.

To idealny moment, by wprowadzić do pierwszej drużyny zawodnika o ogromnym potencjale, który może stać się jednym z filarów odbudowy zespołu. I co najważniejsze – nie kosztuje to ani funta.

Dlaczego to ważny gracz?

  • Moore ma profil zbliżony do Simonsa – mobilny, kreatywny, świetny technicznie.
  • Jest głodny gry po udanym sezonie w Szkocji.
  • Spurs mogą zarobić na Maddisonie, jeśli zdecydują się go sprzedać.
  • De Zerbi uwielbia pracować z młodymi, ofensywnymi talentami.
  • To idealny moment na odważny ruch, niezależnie od tego, w której lidze Tottenham zagra w przyszłym sezonie.

Mikey Moore został nominowany do nagrody SPFL Young Player of The Year.

SPFL Young Player of the Year to nagroda przyznawana najlepszemu młodemu piłkarzowi występującemu w szkockich ligach zawodowych.

Czym dokładnie jest ta nagroda?

SPFL Young Player of the Year to wyróżnienie przyznawane co roku jednemu z najbardziej utalentowanych młodych zawodników grających w strukturach Scottish Professional Football League (SPFL). Nagroda honoruje piłkarza, który w danym sezonie wyróżniał się formą, rozwojem i wpływem na grę swojej drużyny.

Wyróżnienie jest częścią większego zestawu nagród przyznawanych przez PFA Scotland, czyli szkockie stowarzyszenie piłkarzy. To właśnie zawodnicy głosują na swoich faworytów, co nadaje nagrodzie szczególnej wartości — jest to uznanie ze strony innych profesjonalistów.

Podsumowanie

Kontuzja Simonsa to ogromny problem, ale nie musi oznaczać katastrofy. Tottenham ma w swoich szeregach zawodnika, który może wejść w jego buty szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa. Mikey Moore wróci latem z Rangersów jako piłkarz gotowy na duże wyzwania – i wszystko wskazuje na to, że to właśnie on może stać się nową twarzą ofensywy Spurs.

Brak postów do wyświetlenia