
Nazwaliśmy to najbardziej nierozsądnym zwolnieniem menedżera w Premier League, gdy właściciel Nottingham Forest, Marinakis, wskazał Seana Dyche’a, nominowanego w zeszłym miesiącu do nagrody dla najlepszego menedżera Premier League – człowieka, którego chcesz mieć przy sobie, gdy rozpocznie się walka o przetrwanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla właściciela Forest niestety to po prostu kolejne powtórzenie tego samego. Nuno Espirito Santo, Ange Postecoglou i Sean Dyche zniknęli w tym sezonie, teraz nowy trener jest gotowy. Przy 12 meczach do końca sezonu jest przynajmniej duże, że utrzyma stanowisko do końca, ale w przypadku Forest nie warto o tym wiedzieć.
Więc kto zostaje zatrudniony na stanowisko, którego Sean Dyche nie powinien już mieć do czynienia? Vitor Pereira.
PRZECZYTAJ: Uważa, że Ole Gunnar Solskjaer rywalizuje z Roberto De Zerbim o wakujące stanowisko menedżera w Premier League
Po ponownym nacisku na panikę, właściciel Forest, Evangelos Marinakis, grecki miliarder wraca do „znajomego”. Kiedy do zespołu dołączył Grecki urodzony Ange Postecoglou, sam Evangelos uważał go za idealnego. Po 8 meczach Postecoglu przeszedł do historii.
Według The Athletic , Marinakis sprowadza Vitora Pereirę, który został zwolniony w Wolverhampton w pierwszej połowie sezonu, ale uratował Wolves przed spadkiem w zeszłym sezonie mimo trudnego początku. Ponadto właściciel Forest, Marinakis, ma wspólną przeszłość z Pereirą z Olympiakosu, gdzie Portugalczyk poprowadził klub do mistrzostwa Grecji.
Czytaj dalej o angielskich klubach: Spotkanie Realu Madryt z UEFA zadziałało, na szczęście Super League to już historia, zanim się zaczęła














