
Szczęsny pomógł koledze w najtrudniejszym momencie. Piłkarz Barcelony ujawnił kulisy.
Wojciech Szczęsny nie tylko bronił barw FC Barcelony na boisku, ale również odegrał ważną rolę w szatni katalońskiego klubu. O tym, jak wielkim wsparciem był dla młodszych zawodników, opowiedział Gerard Martin, który po bolesnej porażce w Lidze Mistrzów otrzymał od Polaka bezcenną lekcję.
Półfinał Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan długo pozostawał jedną z najbardziej bolesnych chwil dla piłkarzy Barcelony. Katalończycy byli o krok od finału, ale po dramatycznym dwumeczu musieli uznać wyższość włoskiego zespołu.
Szczególnie mocno przeżył to Gerard Martin. Młody obrońca po zakończeniu spotkania nie potrafił ukryć łez.
Przeczytaj także – Kamil Stoch wraca! Legenda znów w grze
Szczęsny od razu podszedł do kolegi
W trudnym momencie obok Hiszpana pojawił się Wojciech Szczęsny. Doświadczony bramkarz postanowił pomóc zawodnikowi spojrzeć na sytuację z zupełnie innej perspektywy.
Martin wrócił do tamtej rozmowy w wywiadzie dla katalońskiego „Sportu”.
– Usiadł obok mnie i zapytał, dlaczego płaczę. Kazał mi spojrzeć na to, w jakim miejscu byłem półtora roku wcześniej i co osiągnąłem. Powiedział, że jeszcze przegram wiele meczów, ale liczy się to, czego już dokonałem – zdradził defensor Barcelony.
🎙Gerard Martín on Wojciech Szczęsny supporting him after the Inter Milan semi-final:
🗣"He sat next to me in his bathrobe while vaping and asked why I was crying. He told me to look at where I was 1.5 years ago and what I achieved – losses happen, but what matters is the… pic.twitter.com/3SQCAkWad5
— Barça Buzz (@Barca_Buzz) October 1, 2026
Szczęsny przypomniał mu jego własną historię
Sam Polak opowiadał wcześniej, że próbował pokazać młodszemu koledze drogę, jaką przeszedł.
Przypomniał Martinowi, że jeszcze niedawno występował na znacznie niższym poziomie, a teraz znalazł się w półfinale najważniejszych klubowych rozgrywek świata.
Według Szczęsnego takie porażki są częścią kariery każdego zawodnika, nawet jeśli w danym momencie wydają się końcem świata.
Przeczytaj także – Lionel Messi kupił kolejny klub. Gigantyczny ruch legendy futbolu
Przełomowy mecz mimo porażki
Co ciekawe, sam Gerard Martin dziś wspomina tamto spotkanie bardzo pozytywnie. Mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów uważa je za jeden z najważniejszych momentów swojej kariery.
– To był dla mnie przełomowy występ i prawdopodobnie najlepszy mecz, jaki rozegrałem – przyznał.
Obrońca podkreślił, że dwie asysty zanotowane w półfinale Ligi Mistrzów mają dla niego większą wartość niż dobre występy w wielu innych rozgrywkach.
Szczęsny stał się jednym z liderów szatni
Historia pokazuje, że wpływ Wojciecha Szczęsnego na Barcelonę nie ograniczał się wyłącznie do występów między słupkami. Dzięki ogromnemu doświadczeniu zdobytemu przez lata gry na najwyższym poziomie Polak stał się dla wielu młodszych zawodników autorytetem i mentorem.
Słowa Gerarda Martina pokazują, że jedna rozmowa po bolesnej porażce mogła pomóc mu spojrzeć na swoją karierę z zupełnie innej perspektywy. Czasami właśnie takie momenty budują prawdziwych liderów w szatni.












