
W lipcu 2023 roku Leeds sprowadziło Daniela Farke. Klub miał problemy od szczytu z Marcelo Bielsą (zanim został zwolniony), teraz nadszedł czas na stabilizację. Pierwszym zadaniem dla Niemca było przywrócenie klubu do Premier League. Zadanie wyszło za drugim razem, potem nastąpił transfer do najtrudniejszej ligi świata, a wielu nie było pewnych, czy Farke ma to, czego potrzeba, by odnieść sukces na najwyższym poziomie. Po trudnej połowie sezonu Leeds się obudziło. Cztery mecze po rozpoczęciu sezonu 2026/27 dumny klub jest na szczycie ligi.
Whites poprawiali się z roku na rok pod rządami Niemców, zajmując trzecie miejsce w Championship w jego pierwszym sezonie, a sezon z 100 punktami zapewnił im tytuł Drugiej Dywizji rok później. W zeszłym sezonie Leeds zajęło 14. miejsce po powrocie do Premier League, a po imponującym letnim okresie wzmocnień klub solidnie rozpoczął nowy sezon i ma szansę awansować na trzecie miejsce, jeśli uda im się wygrać z Newcastle United na Elland Road w poniedziałkowy wieczór.
PRZECZYTAJ: Gwiazda Arsenalu „wyjeżdża” do Realu Madryt w styczniu
I co się dzieje? Leeds nie tylko wygrywa, ale pokonuje jeden z największych klubów Premier League, wygrywając 4-1 na Elland Road.
Gdy zawodnicy poszli do szatni przed przerwą, teoretycznie mecz był już zakończony.
Dominic Calvert-Lewin, Jayden Bogle oraz samobójczy gol Lewisa Mileya zapewniły prowadzenie 3-0.
„Calvert-Lewin jest nie do zatrzymania. Uwielbiam oglądać jego grę,” powiedział Jamie Carragher ze Sky Sports.
Dzięki przekonującemu zwycięstwu Leeds zajmuje 3. miejsce w tabeli po czterech meczach. Dwa zwycięstwa i dwa remisy do ośmiu punktów, cztery mniej niż Arsenal na szczycie.
Czytaj na F7: Haaland pod wrażeniem po derbach Manchesteru: 'Wygląda trochę jak wilk’
Nic dziwnego, że wkrótce zostanie ogłoszony nowy kontrakt dla Daniela Farke. Leeds włożyło się na prawdziwą falę surfingu z Niemcem.











