
Leeds wygrało dwa i zremisowało dwa w tym sezonie
Jayden Bogle podkreślił, że Leeds „nie da się ponieść”, mimo że awansowali na trzecie miejsce w Premier League po dominującym zwycięstwie 4-1 nad Newcastle.
Przeczytaj: Gwiazda Arsenalu „wyjeżdża” do Realu Madryt w styczniu
Leeds siał spustoszenie na Elland Road, gdzie Bogle zdobył drugą bramkę po główce Dominica Calvert-Lewina – który sam zdobył bramkę na 3-0 – a samobójcze gole Seana Steura i gole Noaha Okafora dopełniły serial.
Drużyna Daniela Farke wciąż pozostaje niepokonana w najwyższej klasie rozgrywkowej w tym sezonie i zajmuje trzecie miejsce, zadając jednocześnie pierwszą porażkę w sezonie Newcastle.
O ambicjach Leeds Bogle powiedział Sky Sports: „Obecnie idziemy do tego mecz po meczu, nie przesadzamy.
„Każdy jest ambitny na swój sposób, ale jako grupa pozostajemy skupieni i skupiamy się na następnym meczu.”
Leeds nadal imponuje w 2026 roku
Rzeczywiście, sukcesy Leeds w tym sezonie sięgają początku roku, a niewiele drużyn jest w lepszej formie niż oni w 2026 roku.
Tylko Arsenal (52), Manchester City (50), Manchester United (45) i Bournemouth (37) zdobyły więcej punktów w Premier League w 2026 roku niż Leeds United (35). Biali mają tylko jedną porażkę w ostatnich 13 meczach ligowych (sześć zwycięstw, sześć remisów).
Bogle dodał: „Chodzi o pracę, zrozumienie zawodników i granie z nimi.
„Dom [Calvert-Lewin] jest w środku i walczy o wszystko, a postawienie zawodników obok i pod nim to dla nas ogromna różnica. Dziś wieczorem opłaciło się to.
„Pracowaliśmy nad rotacją. JJ [James Justin] czasem grał trochę wyżej i szerzej, co otwierało mi kieszeń, by się w to wejść.
„Dom [Calvert-Lewin] zajmuje dwóch środkowych obrońców. Chodzi o to, by znaleźć się w miejscu, gdzie piłka może trafić. Próbowaliśmy kilku różnych wzorców i ruchów, nad którymi pracowaliśmy na treningach, by stworzyć przestrzeń.”
„Chcieliśmy dziś zacząć dobrze, zaangażować fanów do siebie i ich rozkręcić. Na początku tak zrobiliśmy, a potem chodziło o utrzymanie tej energii i wysokiego poziomu.
„To był trudny mecz, dużo biegania, fizycznie wymagający. Oni [Newcastle] to drużyna z topu, mogą cię zranić w każdej chwili.”
Leeds nagradza trenera sukcesów Daniela Farke!











