
Dobrze, Wayne Rooney przeszedł od ponurego gwiazdora świata, przez nieudanego trenera, a teraz do człowieka mediów. Angielski ikona piłki nożnej wie więc, co trafia na pierwsze strony gazet, gdy otwiera usta do BBC, Sky Sports lub innych, którzy są gotowi z mikrofonem. Ale to konkretne oświadczenie o Norwegii, czy obietnicę od Rooneya, musieliśmy po prostu uwzględnić.
Gdy norweska reprezentacja narodowa z sternikiem Martinem Ødegaardem mogła usiąść na trawie w Dallas i wiosłować z morzem kibiców wikingów w czerwonych strojach po zwycięstwie nad Wybrzeżem Kości Słoniowej, pan Rooney został „poniesiony”.
PRZECZYTAJ: Ronald Koeman wyrzuca karty
Teraz, gdy Brazylia czeka na Norwegię w 1/8 finału na stadionie Met League w New Jersey, Rooney nie ma wielkiego zaufania do norweskiej drużyny, ale przyjął do tego irytujące wioślarstwo rywali.
„Jeśli Norwegia awansuje do ćwierćfinału, pojadę nad rzekę Mersey i popłynę wiosłem,” powiedział sucho Rooney w rozmowie z BBC po meczu.
Gdy to rzeka przepływa przez Liverpool, rozumiemy, że legenda Manchesteru United uważa za niemożliwe zwycięstwo Norwegii.
Czytaj na F7: Nie ma już potrzeby się zadzierać, Liverpool może nazwać fantastycznego Antonio Nusę
Mówimy tylko: przygotujcie się na wiosła pana Rooneya. Kibice Liverpoolu mogą ustawić się wzdłuż brzegu i nagrywać zabawę po zwycięstwie Norwegii nad Brazylią.















