
Rick Macci zachwycony Mają Chwalińską. Legenda tenisa nadała Polce nowy pseudonim.
Maja Chwalińska po historycznym triumfie w turnieju WTA 1000 w Wuhan zbiera pochwały z całego tenisowego świata. Tym razem głos zabrał jeden z najbardziej uznanych trenerów w historii dyscypliny, Rick Macci, który w przeszłości współpracował między innymi z Sereną Williams, Venus Williams, Marią Szarapową i Andym Roddickiem.
Amerykański szkoleniowiec nie tylko docenił sukces polskiej tenisistki, ale także nadał jej nowy, nietypowy pseudonim. W mediach społecznościowych nazwał Chwalińską „Polskim Wiatraczkiem”.
Macci zwrócił uwagę przede wszystkim na drogę, jaką przeszła zawodniczka z Dąbrowy Górniczej. Jego zdaniem historia Polki jest przykładem tego, że o sukcesie nie decyduje miejsce startu, lecz determinacja i umiejętność podnoszenia się po trudnych momentach.
– Chwalińska to świetny przykład, że nie liczy się, od czego zaczynasz, ale gdzie kończysz. „Polski Wiatraczek” może się zresetować i lądować lewoskrętne pętle jak spadochroniarz. To wspaniała historia powrotu, która kończy się dopiero wtedy, gdy się poddasz. Mimo przeciwności jej umysł stał się silniejszy, a ciało sprawniejsze – napisał legendarny trener.
Chwalinska is a great example it is not where you start it is where you finish.The Polish Pinwheel can reset and land lefty loopers like a paratropper.Great comeback story that it is only over when you quit and thru advserity her mind got stronger and body more fit.@WTA
— Rick Macci (@RickMacci) October 18, 2026
Słowa Amerykanina są kolejnym dowodem na to, jak wielkie wrażenie zrobił występ Chwalińskiej w Wuhan. Polka sięgnęła po najcenniejszy tytuł w swojej karierze, choć finał nie rozpoczął się dla niej dobrze. W starciu z Brytyjką Sonay Kartal przegrała pierwszego seta 2:6, a w drugiej partii szybko znalazła się w trudnej sytuacji.
Chwalińska pokazała jednak ogromną odporność psychiczną. Odwróciła losy meczu, wygrywając kolejne sety 6:4 i 6:2, dzięki czemu zdobyła pierwszy tytuł rangi WTA 1000 w karierze.
Przeczytaj także – Wielki sukces i nagły problem. Chwalińska podjęła ważną decyzję
Dla 25-letniej tenisistki to kolejny przełomowy moment w znakomitym sezonie. Wcześniej dotarła również do finału Roland Garros, potwierdzając, że należy już do ścisłej światowej czołówki.
Choć sukces w Wuhan wywołał falę zachwytów, kilkanaście godzin później Polka podjęła decyzję o wycofaniu się z turnieju WTA 500 w Ningbo z powodu problemów zdrowotnych. Kibice liczą jednak, że uraz okaże się niegroźny, a „Polski Wiatraczek” szybko wróci do rywalizacji i będzie kontynuował fantastyczną passę.
Przeczytaj także – Włosi zachwyceni Zalewskim! Tak ocenili Polaka po meczu z Milanem
















