
AC Milan miał być pretendentem do ligi. Zamiast tego zmagają się z podjazdem – zarówno na boisku, jak i za kulisami. Nowe doniesienia z Włoch ukazują obraz wewnętrznych podziałów, a w centrum klubu stoją dwie z największych osobowości klubu: trener Massimiliano Allegri oraz doradca właścicieli Zlatan Ibrahimović.
Teraz Allegri w końcu przerywa milczenie na temat tego, co podobno było zainfekowanym spotkaniem między nimi.
Przeczytaj: Jak Antonio Nusa może pomóc Alexandrowi Isak wrócić na najwyższy poziom
Dotychczasowa droga: Od triumfów do konfliktu
Dla Allegriego droga powrotna do Mediolanu była daleka od łatwej. Przejął zespół o wysokich oczekiwaniach, ale też o kruchej strukturze. W przeszłości prowadził Juventus od serii do serii – ale w Mediolanie miał trudności z przywróceniem porządku i autorytetu.
Dla Zlatana Ibrahimovicia rola się zmieniła. Od niekwestionowanego króla boiska po doradcę i „silnego człowieka” klubu za kulisami. Jest przyzwyczajony do wygrywania, bycia słyszanym – i do okazywania szacunku dla siebie. Przejście od gwiazdy do potężnego zawodnika za kulisami nie przebiegło bez tarć.
I teraz spotkali się.
Co idzie nie tak w Mediolanie
Według włoskich mediów podczas wewnętrznego spotkania wybuchła gorąca kłótnia między Allegrim a Ibrahimoviciem – konfrontacja opisana jako podburzona i osobista. Atmosfera w obozie Milanu od dawna jest napięta, a spory prawdopodobnie dotyczą taktyki, budowania zespołu i dalszej drogi.
Jednak podczas konferencji prasowej w tym tygodniu przed niedzielnym spotkaniem na Stadio Comunale Luigi Ferraris przeciwko Genui, Allegri postanowił stawić czoła burzy – z rozbrajającym spokojem.
„To naturalne,” powiedział.
„Jest rozczarowanie wynikami i jesteśmy pierwsi, którzy to odczuwają. Ale…
Pozwolił, by zdanie zawiesiło na chwilę, po czym kontynuował:
„Jestem przyzwyczajony do ciągłych relacji zawodowych. Pracuję zawodowo ze wszystkimi dyrektorami i właścicielami.
„Dużo gorsze dyskusje niż ta”
Allegri nie zaprzecza, że było intensywnie. Przyznaje, że różne idee się ze sobą zderzają – na dobre i na złe.
„Podczas spotkań, nie tylko w tym sezonie, zawsze zdarzały się sytuacje, gdy zestawialiśmy różne pomysły przeciwko sobie. Możesz się zgodzić lub nie zgodzić.
Ale potem pojawia się cios:
„Miałem znacznie gorsze rozmowy niż ta.
Allegri niemal się uśmiecha, gdy to mówi. Chodzi o to: to jest futbol. Konflikty są częścią tego procesu. Najważniejsze, podkreśla, to to, że wszyscy pracują w tym samym kierunku.
Droga naprzód
Pytanie brzmi, czy Allegri i Ibrahimović będą w stanie dalej ciągnąć w tym samym kierunku. Obaj to silne osobowości o głębokich korzeniach w tożsamości klubu. Ale gdy nie pojawiają się rezultaty, drobne nieporozumienia szybko przeradzają się w wielkie ładunki.
Dla Milanu nie chodzi już tylko o punkty. Chodzi o władzę, szacunek – i o to, kto naprawdę kieruje statkiem.
Jedno jest pewne: w Mediolanie dwaj ciężki zawodnicy nie wypowiedzieli jeszcze swojego ostatniego słowa.
Przeczytaj: Pep Guardiola przedstawia ważne informacje o swojej przyszłości w Manchesterze City















