Mbappé wywołał burzę w Chinach! Tebas musiał przepraszać cały naród

6
Wybuchła międzynarodowa afera. Mbappé naraził LaLigę na ogromne straty.

Burza wokół Mbappé. Chiny reagują ostro, Tebas wystosował oficjalne przeprosiny.

Wypowiedź Kyliana Mbappé, która początkowo mogła wydawać się jedynie żartobliwym komentarzem do internetowych memów, doprowadziła do międzynarodowego skandalu. Słowa francuskiego gwiazdora wywołały oburzenie w Chinach, a konsekwencje mogą odczuć nie tylko sam piłkarz, lecz także Real Madryt oraz władze hiszpańskiej LaLigi.

Kontrowersje rozpoczęły się od wywiadu, w którym Mbappé został zapytany o popularne memy krążące w mediach społecznościowych. Na wielu z nich napastnik przedstawiany jest w wojskowym mundurze, a jego wizerunek zestawiany jest z postacią Mao Zedonga, przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej w latach 1949-1976.

Francuz przyznał, że jego ulubiony mem to właśnie ten, „w którym nałożyli moją twarz na chińskiego dyktatora”. W Chinach wypowiedź została odebrana bardzo negatywnie. Część firm współpracujących z piłkarzem miała zdecydować się na zerwanie umów reklamowych, uznając jego słowa za obraźliwe.

Przeczytaj także – Mbappe przeszedł do historii El Clasico! Tego nie dokonał nikt od dekad

Na tym jednak problemy się nie skończyły. Według doniesień chińskich mediów, państwowa telewizja CCTV zawiesiła transmisje meczów LaLigi oraz spotkań Realu Madryt. Decyzja ma być bezpośrednio związana z kontrowersjami wokół wypowiedzi Mbappé.

Poniższy mem położył wartą milion dolarów umowę Tebasa i sprawił, że kilka marek zerwało współpracę z Mbappé.

Wobec narastającego kryzysu do działania przystąpił prezes LaLigi Javier Tebas. Szef hiszpańskich rozgrywek opublikował w serwisie X obszerne oświadczenie, w którym przeprosił chiński naród za słowa zawodnika.

Tebas podkreślił, że LaLiga od lat buduje relacje z chińskimi władzami, instytucjami sportowymi, partnerami medialnymi i milionami kibiców. Zaznaczył również, że pojedynczy incydent nie powinien zniszczyć wieloletniej współpracy.

„W imieniu LaLigi głęboko ubolewamy nad wypowiedziami Kyliana Mbappé, które wywołały poruszenie i oburzenie w Chinach. Pragniemy przekazać szczere przeprosiny narodowi chińskiemu” – napisał Tebas.

Przeczytaj także – Real, Barcelona i Liverpool walczą o ten sam talent

Nie jest tajemnicą, że chiński rynek ma ogromne znaczenie dla finansów hiszpańskiej ligi. Miliony kibiców, prawa telewizyjne oraz współpraca z lokalnymi partnerami generują znaczące przychody. Ewentualne pogorszenie relacji mogłoby więc odbić się na całej LaLidze, a nie tylko na samym Mbappé.

Na razie nie wiadomo, czy przeprosiny Tebasa wystarczą, aby załagodzić konflikt. Jedno jest jednak pewne – kilka słów wypowiedzianych przez francuską gwiazdę wywołało burzę, której skutki mogą być odczuwalne daleko poza boiskiem.

Brak postów do wyświetlenia