Norwegia na pewno nie zmierzy się ze Szwecją w finale Mistrzostw Świata

0

Podczas gdy Norwegia wygrała wszystko i została najlepszym strzelcem w eliminacjach do Mistrzostw Świata, Szwecja musiała przejść przez dogrywki, by dołączyć. Różnica między Holandią a Szwecją była ogromna, a Holandia nawet nie jest wśród faworytów.

Jedno jest pewne – ta szwedzka drużyna nie dotrze do finału Mistrzostw Świata.

Przeczytaj: Manchester United otrzymał zielone światło na transfer wart 50 milionów funtów


Holandia rozgromiła Szwecję 5-1 – przejęła pełną kontrolę w Houston

Holandia pewnie wygrała 5-1 ze Szwecją w sobotni wieczór, dając swojej kampanii na Mistrzostwach Świata idealny impuls w Houston.

Brian Brobbey i Cody Gakpo zdobyli po dwie bramki, a Crysencio Summerville dołożył wynik na 5-1, gdy Oranje rozgromili skandynawskich rywali.

Anthony Elanga zdobył honorowego gola dla Szwecji, która teraz może dokonać niefortunnego wyczynu: jako pierwsza drużyna przegrała swój drugi mecz na Mistrzostwach Świata różnicą czterech bramek – po tym jak pierwszy mecz wygrali dokładnie taką samą różnicą.

Wynik oznacza, że Holandia najprawdopodobniej jest gotowa na 1/82 finału. Szwecja natomiast – która już ma trzy punkty – będzie musiała spróbować awansować w ostatnim meczu grupowym przeciwko Japonii.


Inspirująca zmiana

Selekcjoner Holandii, Ronald Koeman, wywołał poruszenie wyborem składu, wprowadzając Brobbeya od początku gry i zastępując imponującego Summerville’a – jedyną zmianę po remisie 2-2 z Japonią.

Decyzja ta przyniosła natychmiastowe efekty. Brobbey wpakował dośrodkowanie Gakpo już po pięciu minutach, a nieco ponad dziesięć minut później podwoił prowadzenie – w pełnym rozciągnięciu odbił dośrodkowanie Denzela Dumfriesa w dalszy róg.

Przy zszokowanej Szwecji, która desperacko chciała wrócić do gry, Yasin Ayari powinien był wykonać znacznie dokładniejsze dośrodkowanie od Viktora Gyökeresa. Potem sam napastnik Arsenalu zmusił Barta Verbruggena do dobrej interwencji.

Skandynawie, którzy czuli, że mecz zaraz się odwróci, myśleli, że osłabili, gdy obrońca Gustaf Lagerbielke głową dośrodkował po dośrodkowaniu Benjamina Nygrena – ale flaga spalonego została uniesiona i gol został anulowany.


Holandia wystartowała w Houston

Przerwa przyszła zbyt szybko dla Szwedów – i zaledwie trzy minuty po przerwie Holandia powiększyła prowadzenie.

Po kolejnym niebezpiecznym dośrodkowaniu Dumfriesa, Gakpo był gotów umieszczać piłkę w siatce z bliskiej odległości – wzmacniając kontrolę Holendrów nad meczem.

Siedem minut później napastnik Liverpoolu zdobył swoją drugą bramkę – i czwartą dla swojej drużyny – po błyskawicznym kontrataku, który rozpoczął się od utraty piłki przez kolegę Alexandra Isaka wysoko na boisku.

W Houston Szwecja stanęła przed poważnym problemem – niemal potrzebowali cudu. Ayari oddał strzał tuż nad bramką, zanim Isak zrehabilitował się za wcześniejszy błąd i zagrał znakomite podanie do Elangi. Rezerwowy pokazał elektryzującą szybkość i umieścił piłkę w bramce.

Jednak nigdy nie doszło do bohaterskiego odbudowania szwedzkiego życia. Zamiast tego Summerville, który wszedł na boisko po przerwie – strzelił także gola przeciwko Japonii w pierwszym meczu – podwyższył na 5-1 pod koniec meczu. Po kolejnym precyzyjnym ataku podaniowym Holendrów trafił w dolny róg, dopełniając tym samym całkowitą dominację.

Czytaj dalej F7: Bohater Pucharu Świata Jonathan David pokrzyżował sytuację transferowemu Alexandrowi Sørlothowi

Brak postów do wyświetlenia