
Ten wynik zapewnił Niemcom awans do play-offów po raz pierwszy od złota na Mistrzostwach Świata w 2014 roku.
Deniz Undav wszedł z ławki rezerwowych i został bohaterem Niemiec – po raz drugi z rzędu na Mistrzostwach Świata. Zdobywając dwa gole, odwrócił losy meczu przeciwko bardzo imponującym Wybrzeżu Kości Słoniowej w Toronto, zapewniając Niemcom awans do fazy pucharowej.
Franck Kessie dał „słoniom” prowadzenie przed przerwą, a 19-letni Yan Diomande sprawiał niemieckiej obronie koszmary przez cały wieczór, jednak afrykańska drużyna zasłużenie prowadziła po zmianie składu.
Przeczytaj: Liverpool uczynił Yana Diomande jednym z najdroższych zawodników w historii klubu
Niemcy mają jednego z najlepszych zawodników na świecie w składzie, ale niestety trener Julian Nagelsmann świetnie się sprawdza jako selekcjoner reprezentacji. – Niemieccy kibice piłkarski marzą o tym, by Jürgen Klopp objął stanowisko. – Jeśli tak się stanie, Niemcy znów będą poważnym kandydatem na złoto.
Miejsce 29-latka w niemieckiej kadrze na Mistrzostwa Świata było dalekie od pewności po publicznej sprzeczce z Nagelsmannem po jego zwycięskiej bramce jako rezerwowy przeciwko Ghanie w marcu.
Undav otwarcie mówił o swojej ambicji, by wywalczyć miejsce w podstawowym składzie Niemiec – jednak były menedżer RB Lipsk i Bayernu Monachium zareagował, ostrzegając, że wywiera na siebie niepotrzebną presję takimi komentarzami.
Nagelsmann zasugerował, że Undav nie zdobyłby bramki, gdyby grał od początku, a później ujawnił, że przeprosił napastnika.
A Undav od tamtej pory pozwolił swojej piłce nożnej przemówić – w zdecydowany sposób.
Do tego stopnia, że obecnie poważnie rywalizuje o miejsce w pierwszym składzie na Mistrzostwach Świata, zwiększając liczbę bramek o dziewięć w 11 meczach międzynarodowych.
„Tak, zdecydowanie,” powiedział Nagelsmann po sobotnim zwycięstwie, gdy zapytano go, czy Undav może rozpocząć ostatni mecz grupowy Niemiec przeciwko Ekwadorowi w czwartek.
„Mówiłem wcześniej, że możemy dużo rozmawiać o różnych podejściach. Dlaczego miałbym psuć mu flow? Wszedł na boisko dwa razy i zdobył dwie bramki.”
To dopiero najnowszy rozdział w niezwykłej drodze napastnika, który sprawił, że jego kariera przekroczyła oczekiwania.
Przeczytaj: Eirik Granaas, który rozegrał 14 meczów w Eliteserien dla Fredrikstad, jest gotowy do gry w Lidze Mistrzów
„Musiałem wykonywać tę pracę, żeby zarobić na życie”
Dzięki swojemu dublowi przeciwko Kości Słoniowej, Undav został pierwszym Niemcem, który zdobył bramkę w swoich pierwszych dwóch występach na Mistrzostwach Świata od czasów Miroslava Klose w 2002 roku.
To elitarne towarzystwo – ale w pewnym momencie udział w Mistrzostwach Świata był dla Undava odległym marzeniem – został odrzucony przez Werder Brema jako 14-latek.
W wieku 17 lat zarabiał £120 tygodniowo jako półprofesjonalny zawodnik w niemieckiej czwartej lidze, jednocześnie łącząc karierę piłkarską z ośmiogodzinnymi zmianami w fabryce.
„Kiedy Werder powiedział mi, gdy miałem 14 lat, że nie mam z nimi przyszłości, bo jestem za mały, złamało mi to serce” – powiedział Undav w wywiadzie dla belgijskiej gazety 7sur7.
„Ale nie straciłem nadziei. W wieku 17 lat opuściłem rodzinny dom, by podpisać kontrakt z Havelse w czwartej lidze w Niemczech, gdzie łączyłem gry i treningi z pracą na pełen etat, osiem godzin dziennie, obsługując maszynę laserową w fabryce.
„Wstałem około 4:00 rano, poszedłem do fabryki, potem na siłownię i wróciłem do domu około 20:00… zanim zrobiłem to wszystko ponownie następnego dnia.
„Musiałem wykonywać tę pracę, żeby przetrwać, bo nie potrafiłem przetrwać tylko na pieniądzach z futbolu.”
W 2020 roku Undav przeniósł się do belgijskiego drugoligowego Union Saint-Gilloise, pomagając mu awansować rok później, a następnie zdobył 25 bramek w najwyższej klasie rozgrywkowej – co zapewniło mu transfer do Brighton.
Jednak po zdobyciu zaledwie pięciu bramek w 22 meczach Premier League w sezonie 2022-23, został wypożyczony do Stuttgartu, który podpisał z nim kontrakt na stałe w 2024 roku.
Undav zdobył 19 bramek w Bundeslidze w sezonie 2025-26 – zajmując drugie miejsce w historii strzelców za Harrym Kane’em – i tym samym zapewnił sobie miejsce na Mistrzostwach Świata.
Po szokującym początku meczu drużyna Juliana Nagelsmanna walczyła o straty. Undav wyrównał w 68. minucie – a gdy wszyscy myśleli, że mecz jest zakończony, pojawił się ponownie. W 94. minucie zdobył zwycięską bramkę i po raz pierwszy od triumfu w Brazylii dwanaście lat temu wysłał Niemcy do fazy pucharowej.
Dla Wybrzeża Kości Słoniowej, które pokonało Ekwador w swoim pierwszym meczu, porażka była brutalna – ale występ dał nadzieję. Młode słonie pokazały, że po raz pierwszy w historii potrafią walczyć o awans.
Słonie zszokowały Niemcy
Niemcy zaczęli najlepiej. Już po dziesięciu minutach Kai Havertz główkował tuż nad poprzeczką po precyzyjnym dośrodkowaniu Joshuy Kimmicha, ale bramkarz Wybrzeża Kości Słoniowej, Yahia Fofana , obronił piłkę z elegancją.
Felix Nmecha oddał strzał, który został lekko zablokowany nad poprzeczką – a po rzucie rożnym strzał głową Aleksandra Pawłovicia został anulowany po wślizgu na Fofanie.
Gdy Niemcy naciskały najmocniej, Wybrzeże Kości Słoniowej uderzyło.
Yan Diomande – 19-letni klejnot, za którym podobno podążają Liverpool i PSG – pokazał dlaczego. Oszukał Kimmicha przy stałym fragmencie gry i posłał niebezpieczne dośrodkowanie przed bramką. W chaosie, który nastąpił, Nathanial Brown zablokował strzał Amada, ale Franck Kessie znalazł się w odpowiednim miejscu przy dobitce i podwyższył na 1-0 – dla najmłodszej drużyny w mistrzostwach.
Niemcy wydawali się wyrównywać niedługo potem, gdy Havertz wpakował piłkę do bramki – ale sędzia odgwizdował rzut wolny w budowaniu akcji. Cel ten został unieważniony.
Emocjonująca druga połowa – i występ Undav
Z prowadzeniem do przerwy, Wybrzeże Kości Słoniowej wyszło z nową odwagą. Młody Chris Inao miał świetną okazję, ale strzał był minimalnie nad bramką.
Wybrzeże Kości Słoniowej grało odważnie i zdyscyplinowanie, powstrzymując Niemców strzałami z dystansu i półszansami – aż do momentu, gdy do wejścia Deniz Undav .
Po raz drugi z rzędu pokazał klasę. Po 68 minutach głową wyrównał z bliskiej odległości po znakomitym dośrodkowaniu rezerwowego Nadima Amiriego.
Teraz gra się otworzyła.
Wybrzeże Kości Słoniowej powinno było objąć prowadzenie, gdy Simon Adingra sam poszedł z bramkarzem, ale zbyt długo się wahał. Zamiast wykończyć przy pierwszym kontakcie, złapał dodatkowy – i szansa zniknęła.
Po drugiej stronie boiska Fofana obronił strzał Browna – a kilka minut później musiał ponownie wyjść na boisko, by powstrzymać Undava przed zdobyciem bramki.
Ale bohater nie pozwolił się zatrzymać dwa razy. W doliczonym czasie gry pięknie odwrócił się od Nmechy i zdobył bramkę na 2-1.
Niemcy prowadzą. Undav jest nieodparty. Wybrzeże Kości Słoniowej jest niezwykle obiecujące.















