Pięć klubów, do których Mohamed Salah mógłby dołączyć po odejściu Liverpoolu

0

Gdy Mohamed Salah wyjdzie na boisko na Anfield przeciwko Brentford jeszcze w tę niedzielę, będzie to po raz ostatni jako zawodnik Liverpoolu.

Po dziewięciu niezwykłych latach jeden z największych zawodników w bogatej historii klubu odejdzie ze stanowiska. Reszta świata futbolu będzie musiała spędzić lato, obserwując, gdzie skończy następnym razem.

Przeczytaj: Koledzy z drużyny Julián Álvarez i Alexander Sorloth mogą szybko stać się rywalami w Premier League

Wcześniej w sezonie klub potwierdził, że Salah osiągnął porozumienie o zakończeniu gry na Anfield po sezonie 2025/26.

Z 257 golami w 438 meczach jest trzecim najwyżej strzelonym zawodnikiem w historii Liverpoolu. Zdobył dwa tytuły mistrza Premier League: Ligę Mistrzów, Puchar Anglii, Puchar Ligi oraz Klubowy Mistrzostwa Świata FIFA.

W trakcie sezonu 2025/26 relacje między Salahem a głównym trenerem Arne Slotem uległy załamaniu. 33-latek publicznie skrytykował styl gry drużyny po porażce 2-4 z Aston Villą i domagał się powrotu do „ciężkiej metalowej piłki atakującej”, która sprawiała, że Liverpool budził tak duże obawy pod wodzą Jürgena Kloppa.

Slot niechętnie podkreślił, czy Salah w ogóle rozpocznie niedzielny mecz pożegnalny. Dlatego w powietrzu wisi możliwość antyklimatycznego pożegnania.

Drobna kontuzja mięśnia odniesiona przeciwko Crystal Palace pod koniec kwietnia wywołała dalszą niepewność wokół pożegnania. Salah jednak jasno dał do zrozumienia poprzez liczne aktualizacje treningowe w mediach społecznościowych, że jest zdrowy i gotowy.

Bez względu na to, jak przebiega pożegnanie, Salah opuszcza Liverpool jako nieśmiertelna legenda. Pytanie, które teraz zaprząta świat piłki nożnej, brzmi: co nastąpi dalej.

Radiosporten: Morten Hjulman idealnie pasuje do nowej pomocy Jose Mourinho

1. Al-Ittihad (saudyjska Pro League)

Klub, który najdłużej pragnął Salaha i który wielu insiderów wciąż uważa za najbardziej prawdopodobny scenariusz. Al-Ittihad złożył oszałamiającą ofertę 200 milionów dolarów we wrześniu 2023 roku – ofertę, którą Liverpool odrzucił niemal bez mrugnięcia okiem.

Saudyjscy giganci stracili od tamtej pory Karima Benzemę na rzecz Al-Hilal, co pozostawiło ogromną lukę na szczycie ich składu.

Saudi Pro League jest jedną z nielicznych lig na świecie, która może dorównać lub przewyższyć obecne wynagrodzenie Salaha w Premier League. Ponieważ Salah jest dostępny przy darmowym transferze, wszystkie pieniądze można wydać na sam pakiet pensji.

Aspekt kulturowy również jest istotny. Salah jest bez wątpienia najbardziej znanym muzułmańskim sportowcem na świecie i byłby ogromnym symbolicznym sukcesem dla ligi i królestwa.

Al-Ittihad ma doświadczenie w pozyskiwaniu wielkich nazwisk – sprowadzili N’Golo Kanté i Benzemę – i nie ukrywają swoich ambicji tego lata.

Obawą o Salaha, jeśli wierzyć źródłom, jest poziom rywalizacji. Saudyjska Pro League wciąż jest o stopień niższa od elitarnych europejskich lig, a mając 33 lata – z umiejętnościami, które wciąż są wyraźnie znaczące – perspektywa gry poza Ligą Mistrzów to coś, co źródła sugerują, że wciąż niechętnie przyjmuje.

2. Juventus (Serie A)

Jeśli Salah wybierze pozostanie w europejskiej piłce, Juventus może być najbardziej atrakcyjnym celem. Turyński gigant przeżywa znaczący renesans, kwalifikacja do Ligi Mistrzów znów jest na radarze, a jedno nazwisko podobno jest wysoko na liście: sam Salah.

Włoskie powiązania sięgają głębiej, niż większość ludzi rozumie. Salah spędził dwa udane sezony w Romie od 2015 do 2017 roku i zakochał się w życiu we Włoszech, zanim Liverpool pojawił się na scenie.

Jego czas w Serie A pokazał, że potrafi dostosować się do innego stylu piłki, a powrót do Włoch mógłby zapewnić idealną równowagę: wysoce konkurencyjną ligę z wolniejszym tempem niż Premier League, co pozwala Salahowi utrzymać równowagę przy występach na najwyższym poziomie.

Kevin De Bruyne ocenił podobnie, przeprowadzając się do Napoli i znajdując nowe życie z dala od nieustannej monotony angielskiej piłki.

Juventus zatrudnił Luciano Spallettiego na stanowisko głównego trenera – tego samego menedżera, który pracował z Salahem w Romie i pomógł mu ukształtować napastnika, którym się stał.

3. Al-Hilal (saudyjska Pro League)

Jeśli nie Al-Ittihad, to ich najzacieklejsi rywale z Arabii Saudyjskiej, Al-Hilal, stanowią kolejną poważną szansę ze strony królestwa. Klub, który wraz z Al-Ittihad, Al-Nassr i Al-Ahli jest wspierany przez Fundusz Inwestycji Publicznych, już wykazał apetyt na największe nazwiska świata. Według doniesień wszystkie cztery kluby wspierane przez PIF wykazały zainteresowanie sprowadzeniem Salaha do saudyjskiej Pro League tego lata.

Al-Hilal może zaoferować infrastrukturę na poziomie Ligi Mistrzów, światowej klasy obiekty oraz ambitny skład. Dla Salaha zmiana między czołowymi klubami Arabii Saudyjskiej to nie tylko krok w stronę emerytury. To szansa, by rywalizować w jednej z najlepiej finansowanych lig na świecie, otoczony międzynarodowymi talentami, w kraju, który traktowałby go jak bohatera narodowego.

Oferta lukratywnego odprawy – gwarantowanego bezpieczeństwa finansowego na całe życie – staje się coraz trudniejsza do odrzucenia dla zawodnika zbliżającego się do końca kariery.

4. Inter Miami / San Diego FC (MLS)

Opcja MLS zasługuje na poważne rozważenie, nawet jeśli oznacza inny ruch niż pozostałe na tej liście.

Inter Miami to najbardziej efektowne miejsce. The Independent poinformował, że klub, należący do Davida Beckhama, jest gotów złożyć Salahowi ofertę, w której będzie współpracował z Lionelem Messim na Florydzie.

Pakiety finansowe oferowane w MLS powinny być mniej więcej porównywalne z tymi, które oferują kluby saudyjskie. Jednak Inter Miami obecnie nie ma dostępnych miejsc „Designated Player”. Wszystkie trzy zespoły zajmują Messi, Rodrigo de Paul i Germán Berterame, co oznacza, że konieczna będzie znaczna restrukturyzacja składu.

San Diego FC, najnowsza drużyna ligi, reprezentuje bardziej szaloną kartę. Ich miliarder, właściciel, Sir Mohamed Mansour, jest brytyjsko-egipskim biznesmenem, który nie ukrywa swojej chęci sprowadzenia Salah do południowej Kalifornii.

Mistrzostwa Świata 2026, które odbywają się we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, dodają dodatkową warstwę atrakcyjności. Salah, który niemal na pewno poprowadziłby Egipt w turnieju, miałby całą publiczność futbolu amerykańskiego jako potencjalną nową bazę kibiców.

5. Powrót do Romy (Serie A)

Być może najbardziej romantycznie naładowana opcja na tej liście – i taka, której nie należy całkowicie wykluczać. Dwa lata Salaha w Romie w latach 2015–2017 są z sentymentem wspominane zarówno przez samego zawodnika, jak i przez kibiców klubu.

Był elektryzujący w stolicy Włoch, w takiej formie, że ostatecznie przekonał Liverpool, by wykorzystał ówczesny klubowy rekord – 36,9 miliona funtów – by sprowadzić go na Merseyside.

Roma może także zaoferować grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. To utrzyma go w formie w ogólnoeuropejskiej piłce nożnej i da mu platformę do osiągnięcia kamieni milowych bramkowych, do których z pewnością będzie dążył pod koniec kariery.

Czytaj dalej F7: Problemy z Pucharem Świata! Katastrofa, o której nikt nie mówi

Brak postów do wyświetlenia