
Oskar Pietuszewski zachwyca Portugalię. FC Porto ma nowy diament.
Oskar Pietuszewski w zaledwie kilka tygodni przeszedł drogę od obiecującego transferu z Jagiellonii Białystok do jednego z najbardziej ekscytujących nazwisk w FC Porto. Portugalscy kibice i dziennikarze nie kryją zachwytu, a trener „Smoków” coraz śmielej stawia na 18‑letniego skrzydłowego. I trudno mu się dziwić — niedzielny mecz z Rio Ave był pokazem odwagi, dynamiki i piłkarskiej dojrzałości młodego Polaka.
Pietuszewski po raz drugi z rzędu wybiegł w podstawowym składzie FC Porto, a presja związana z taką szansą tylko go napędziła. Już w 22. minucie wykonał akcję, o której w Portugalii mówi się do dziś. Ruszył z piłką z własnej połowy, minął rywali z pewnością weterana, a następnie idealnie wyłożył futbolówkę Victorowi Froholdtowi. Ten nie miał prawa zmarnować takiego podania.
To była akcja, która zmieniła nie tylko przebieg meczu, ale i sposób, w jaki patrzy się na Pietuszewskiego. Z zawodnika „na przyszłość” stał się graczem „na teraz”.
Przeczytaj: Historyczny transfer Widzewa! Klub pozyskuje nowego lidera defensywy
Komentarze po spotkaniu były jednoznaczne. Dziennikarze podkreślali jego odwagę, nieprzewidywalność i gotowość do podejmowania ryzyka — cechy, które kibice FC Porto uwielbiają.
„Tysiąc razy bardziej wolę, żeby ten dzieciak nawet tracił piłkę, kiedy rzuca wyzwanie obrońcom, niż mieć skrzydłowego, który nigdy nie atakuje!”
„Pietuszewski, pomimo kilku błędów, wprowadza na skrzydle znacznie większą nieprzewidywalność niż Borja Sainz!”
Takie opinie nie pojawiają się przypadkiem. W Porto ceni się piłkarzy, którzy potrafią zrobić różnicę — a Polak już udowadnia, że do tej kategorii należy.
Forma Pietuszewskiego nie przechodzi bez echa również w Polsce. W kontekście zbliżających się baraży do mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie, jego nazwisko zaczyna pojawiać się coraz częściej. Jan Urban, selekcjoner reprezentacji, z pewnością zauważa, że młodzieżowy kadrowicz robi w Portugalii furorę.
Jeśli utrzyma ten poziom, trudno będzie go pominąć przy wyborze składu. A przecież mówimy o zawodniku, który dopiero zaczyna swoją zagraniczną przygodę.
Oskar Pietruszewski n’est pas inscrit en Ligue Europa par le FC Porto. ❌
Thiago Silva, Seko Fofana et Terem Moffi occupent les 3 vagues restantes. 3️⃣
Ça sera le championnat et la coupe pour le polonais cette année. pic.twitter.com/rHByPLRzzB
— Portista de França (@portista_fr) February 5, 2026
Pietuszewski ma wszystko, by stać się jednym z najciekawszych polskich piłkarzy młodego pokolenia: szybkość, odwagę, drybling i mentalność zwycięzcy. A jeśli w tak wymagającym klubie jak FC Porto potrafi błyszczeć już teraz, to trudno nie myśleć o tym, jak wielki może być jego sufit.
Jedno jest pewne — w Portugalii już wiedzą, że mają do czynienia z kimś wyjątkowym.
Przeczytaj: Alarm w Arsenalu! Bukayo Saka kontuzjowany w derbach z Tottenhamem













