
Wciąż ma 31 lat, rozegrał 129 meczów w barwach Liverpoolu, zdobył 15 tytułów z Manchesterem City i rozegrał 82 mecze w reprezentacji Anglii. Lata po jego odejściu z Manchesteru City doprowadziły jednak do upadku kariery Sterlinga. Teraz nadchodzi nowe dno, gdy skrzydłowy nie potrafi przekonać klubu Eredivisie, że zasługuje na to miejsce.
Okej, Feyenoord to jeden z najlepszych klubów w Holandii, ale gdy masz 123 gole w Premier League i grałeś dla Liverpoolu, City, Chelsea i Arsenalu, musisz radzić sobie z poziomem najwyższej niderlandzkiej ligi.
PRZECZYTAJ: Camavinga zamyka drzwi Manchesteru United
Po nieudanym wypożyczeniu w Arsenalu w zeszłym sezonie i wykluczeniu z kadry Chelsea przed rozpoczęciem sezonu 2025/26, kluby Premier League nie ustawiały się dokładnie w kolejce, by podpisać kontrakt ze Sterlingiem, nawet gdy Chelsea i Sterling zgodili się zakończyć jego kontrakt. Jako wolny agent podpisał kontrakt z Feyenordem od lutego do końca sezonu.
31-latek przybył do Rotterdamu jako prestiżowy transfer w lutym, ale miał trudności z spełnieniem ogromnych oczekiwań. Trener Feyenord, Robin van Persie, zasugerował, że można by rozważyć przedłużenie kontraktu, ale jak podają, zarząd klubu wykluczył tę możliwość.
Według Algemeena Dagblada podjęto decyzję, że Sterling opuści klub po zakończeniu sezonu w maju. Były reprezentant Anglii nie zdołał zapewnić sobie stałego miejsca w pierwszym składzie Feyenoordu i od czasu dołączenia na krótki kontrakt rozegrał w lidze tylko 333 minuty.
Czytaj na F7: Erling Haaland wyrzucił całą swoją edukację medialną do kosza i został natychmiast zatrzymany
Były gwiazdor Premier League zaakceptował swoją rolę na marginesie i pozostał profesjonalny na treningach, ale jego rozczarowujące występy zmusiły klub do porzucenia planu dłuższego pobytu, jak twierdzi holenderska gazeta.
Rozwój bogaty w ołów dla Sterlinga.















