
Manchester United musi radzić sobie bez jednego ze swoich kluczowych obrońców. Klub potwierdził, że Lisandro Martínez nie zagra w spotkaniu 27. kolejki Premier League przeciwko Evertonowi.
Argentyńczyk zmaga się z drobnym urazem łydki, który zmusił sztab szkoleniowy do odsunięcia go od gry. Martínez zgłosił dyskomfort w łydce, a szczegółowe badania wykazały niewielkie problemy mięśniowe.
Przeczytaj: Yamal bije rekordy, a gwiazda Serie A depcze mu po piętach
Choć kontuzja nie jest poważna, sztab szkoleniowy nie zamierza ryzykować pogłębienia urazu. Argentyńczyk ma wrócić do treningów jeszcze w tym tygodniu, co sugeruje, że jego przerwa będzie krótka.
To jednak oznacza, że Michael Carrick musi przeorganizować defensywę na ważny ligowy mecz. Statystyki są wymowne — Manchester United wypada znacznie gorzej bez swojego lidera obrony.
28‑letni stoper rozegrał w bieżących rozgrywkach 15 spotkań, nie notując jeszcze gola ani asysty. Jego wpływ na grę zespołu nie polega jednak na statystykach ofensywnych, lecz na stabilizacji defensywy, agresywnym odbiorze i umiejętności wyprowadzania piłki.
Brak Argentyńczyka to z pewnością wyzwanie dla United, zwłaszcza że drużyna walczy o powrót do czołówki tabeli.
🚨 Lisandro Martínez est forfait pour Manchester United ce soir face à Everton en raison d’une blessure au mollet. 🤕
Le club estime qu’il pourrait avoir besoin d’une à deux semaines pour se rétablir.
🗞️ TheAthleticFC#FootballAutopsie pic.twitter.com/BS2EXWOglK
— Football Autopsie (@FootAutopsie) February 23, 2026
Jeśli Martínez wróci do treningów zgodnie z planem, powinien być dostępny na kolejne spotkania. Carrick będzie jednak musiał znaleźć tymczasowe rozwiązanie na starcie z Evertonem — a to mecz, w którym każdy punkt może mieć ogromne znaczenie.
Przeczytaj: Mateusz Żukowski zachwyca w Niemczech! Gol „stadiony świata” robi furorę













