
Menador Tottenhamu Roberto De Zerbi i najwyższe kierownictwo klubu są w konflikcie co do tego, co powinno się stać z Luką Vuskoviciem – po tym jak Brighton złożyło trzecią próbę pozyskania młodego bramkarza. Były skaut Spurs, Mick Brown, relacjonuje.
Tottenham był bardzo aktywny w letnim oknie transferowym i już sprowadził dwóch nowych środkowych obrońców: Marcosa Senesiego i Jana Paula van Hecke. To natychmiast rodzi pytania o to, co stanie się z kilkoma obecnymi gigantami defensywy w składzie.
Przeczytaj: Liverpool wykorzysta sytuację Tottenhamu i zapewni sobie jednego z najtwardszych obrońców Premier League
Obecnie De Zerbi ma do wyboru co najmniej siedmiu środkowych obrońców na tylko dwa miejsca w swoim ulubionym systemie: Cristian Romero, Micky van de Ven, Kevin Danso, Radu Dragusin, Senesi, Van Hecke – oraz młody Vuskovic.
Z Van Hecke wkrótce na miejscu, wydaje się nieuniknione, że co najmniej dwóch z nich będzie musiało opuścić stadion Tottenham Hotspur latem.
Spośród tych, którzy już są w klubie, Micky van de Ven i Kevin Danso wydają się najbardziej prawdopodobni do pozostania – choć ten pierwszy był w tym tygodniu łączony z Liverpoolem w doniesieniach ze swojego kraju. Przyszłość kapitana Cristiana Romero była przedmiotem spekulacji od miesięcy, a Radu Dragusin był również wspominany w plotkach transferowych.
Kibice Tottenhamu liczyli na więcej Vuskovica po udanym wypożyczeniu w Hamburgu w zeszłym sezonie. Zamiast tego stał się gorącym nazwiskiem na rynku transferowym – a Brighton jest najbardziej chętnym kandydatem.
Brighton naciska dalej – Vuskovic sam chce odejść
Brighton właśnie złożyło trzecią ofertę 45 milionów funtów za chorwackiego reprezentanta, po tym jak dwie wcześniejsze propozycje zostały już odrzucone przez Tottenham w ostatnich dniach.
Teraz Brown informuje dla Football Insider , że istnieje także konflikt interesów między De Zerbim a zarządem klubu. Według źródeł, Włoch jest gotów pozwolić Vuskoviciowi odejść z klubu już tego lata – jeśli spełnią się odpowiednie warunki.
Zarząd natomiast wolałby zatrzymać wysoko ocenianego 19-latka, chyba że otrzyma naprawdę dobrą ofertę. Niektóre źródła sugerują, że Tottenham chce około 70 milionów funtów za Chorwata. Alternatywnie, wolą nowy pobyt na kredyt, jeśli on odejdzie.
Brown stwierdza:
„Wygląda na to, że De Zerbi czuje się komfortowo, pozwalając Vuskoviciowi odejść tego lata. Ale Tottenham niekoniecznie myśli tak samo. Sprowadzili go jako młodego zawodnika, który mógł się rozwijać z czasem i stać się kluczowym zawodnikiem na dłuższą metę – nie od razu. Wciąż jest bardzo ceniony i robi duże wrażenie na wypożyczeniu w Hamburgu w zeszłym roku. Z tego, co słyszałem, byliby otwarci na ponowne wypożyczenie.”
Doświadczeni zawodnicy przed młodymi talentami
De Zerbi już pod koniec zeszłego sezonu zasugerował, że woli doświadczenie od młodych talentów. Wtedy regularnie wybierał takich zawodników jak João Palhinha zamiast młodych Archie Graya i Lucasa Bergvalla – mimo że obaj odgrywali ważne role przez dużą część sezonu.
Transfery Senesiego i Van Hecke potwierdzają wrażenie, że Włoch liczy na ugruntowane siły w swojej walce o awans w tabeli Premier League. W praktyce oznacza to, że czas gry dla zawodnika takiego jak Vuskovic – bez względu na jego potencjał – będzie bardzo ograniczony pod wodzą De Zerbi.
Zawodnik chce stałego transferu
Chociaż nowe wypożyczenie prawdopodobnie odpowiadałoby zarówno Tottenhamowi, jak i De Zerbi, sam Vušković naciska na stały transfer. Chce grać regularnie – i wie, że szanse na to są większe gdzie indziej.
Teraz piłka jest po stronie Brighton. Jeśli uda im się złożyć ofertę, która skłoni zarząd Tottenhamu do rozważenia sprzedaży jednego z najbardziej obiecujących talentów klubu, transfer może się spełnić.
Pytanie pozostaje: czy Tottenham pozwoli opuścić klub jednemu z największych defensywnych talentów przyszłości – czy też pozostanie przy Vuskoviciu, mimo woli menedżera?
Przeczytaj Dyrektora ds. Zdrowia: Duże badanie stwierdza: E-papierosy zwiększają ryzyko raka płuc















