Ronaldo na ławce – teraz Fernando Santos poprowadzi kolejną „starzejącą się” megagwiazdę

7
Fernando Santos

Cristiano Ronaldo był niemiły w swoim opisie Erika Ten Haga, kiedy naciskał na wyjście z Old Trafford w wywiadzie telewizyjnym. W Pucharze Świata CR7 miało pokazać, że Holender się mylił. Problem 37-latka polegał tylko na tym, że trener reprezentacji Portugalii pełnił funkcję menedżera United.

Ogólnie rzecz biorąc, Ronaldo zdobył mecze mistrzostw świata, ale pozycja bezdyskusyjnie największej gwiazdy w drużynie z darmowym podaniem na czas gry nie miała miejsca w Katarze. Fernando Santos najwyraźniej również skonfiskował Ronaldo kartę VIP, ale i tak nie powiodło mu się w mistrzostwach (Ronaldo z pewnością powie: Właśnie dlatego!). W przegranym ćwierćfinale z Marokiem, Ronaldo ponownie nie był zaangażowany od samego początku.

Portugalia odpadła z baraży bez honoru, Santos został zwolniony z funkcji trenera reprezentacji, CR7 przeszedł na emeryturę do Arabii Saudyjskiej. Teraz Santos znów wsiada na konia.

Według polskich mediów TVP Sport i dziennikarza transferowego Romano, Polski Związek Piłki Nożnej uzgadnia z 68-letnim Portugalczykiem pewne szczegóły dotyczące podpisania kontraktu do 2026 roku. Santos miał wylądować w Polsce w poniedziałek prosto na spotkanie z prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Oznacza to, że Santos przez najbliższe trzy lata będzie miał do czynienia z 34-letnim Robertem Lewandowskim, zawodnikiem, który w reprezentacji Polski ma taki sam status jak Ronaldo w reprezentacji Portugalii. Może być ciekawie.

Czytaj: Jest oficjalna data i godzina prezentacji nowego selekcjonera polskiej kadry piłkarskiej

Tym samym Polska zyskuje trenera kadry narodowej, który poprowadził Portugalię do nieco zaskakującego tytułu mistrza Europy w 2016 roku. Santos pokazał swój potencjał, niewielka porażka z Marokiem tego nie zmienia.