Rywalizuje z Martinem Ødegaardem o światowej klasy napastnika

0

Arsenal wie, że musi zdobyć więcej niż tylko pieniądze, jeśli chce pozyskać Juliána Álvareza, w końcu rywalizują razem z Barceloną i borykającym się z finansami Paris Saint-Germain.

Wszyscy trzej zawodnicy ścigający się za napastnikiem Atlético Madryt wygrali swoje ligi w tym sezonie, Arsenal zdobył Premier League, Barcelona La Liga, a Paris Saint-Germain Ligue 1.

Przeczytaj: Hjulmand! – Bardzo zainteresowany grą w Realu Madryt Mourinho

Szefowie Arsenalu zmierzyli się z kapitanem Martinem Ødegaardem w tym, co określa się jako największy konkurs piękności tego lata. Podejrzewam, że Julián Álvarez jest dobrym kolegą z drużyny Alexandra Sørlotha, który z kolei jest dobrym kolegą z drużyny Martina Ødegaarda w norweskiej reprezentacji, to jeden z powodów, ale Radio Marca, które jako pierwsze opublikowało tę historię, nic na ten temat nie mówi.

Transfermarkt uważa, że wartość argentyńskiego mistrza świata to 90 milionów euro, ale sygnały od Atlético Madryt wskazują, że jeśli będą musieli sprzedać, to za co najmniej 120 milionów euro.

Julián Álvarez stał się wielką postacią na rynku transferowym Atlético Madryt. Na Metropolitano zaczynają akceptować, że argentyński napastnik nie będzie kontynuował gry w klubie w przyszłym sezonie – mimo że Atlético poświęciło wokół niego dużą część swojego projektu.

FC Barcelona i PSG śledzą jego sytuację od jakiegoś czasu. Ale teraz Arsenal wszedł w mecz mocno. Nowy mistrz Premier League i finalista Ligi Mistrzów chce wysłać nowy sygnał autorytetu, a w Południowoamerykaninach uważają napastnika idealnego napastnika, który pod wodzą Mikela Artety podniesie drużynę dalej.

Przeczytaj o angielskich klubach: Postawienie 350 milionów na stół, by sprowadzić Alexandra Sørloth do Premier League

Atlético traci wiarę w swojego gwiazdora

Sytuacja wokół Juliána Álvareza to poważny cios dla Atlético. Czerwono-biały klub postawił na Argentyńczyka z jasnym zamiarem: uczynić go jednym z głównych punktów odniesienia projektu. Zawodnik, który mógłby prowadzić atak przez kilka sezonów i zapoczątkować nową erę na Metropolitano.

Jego profil idealnie pasował do tego pomysłu. Julián to nowoczesny napastnik – mobilny, intensywny i z ogromną zdolnością do wpływania na przebieg gry w różnych strefach ataku. Potrafi grać jako numer dziewięć, schodzić po krawędziach, łączyć się między liniami i naciskać z energią, która zawsze odpowiadała wymaganiom Atlético.

Dlatego zarząd sportowy rozważał zaoferowanie mu znaczącego przedłużenia kontraktu. Celem było wzmocnienie jego statusu, poprawa warunków i pokazanie, że klub chce budować drużynę wokół niego.

Ale sytuacja się zmieniła. Zawodnik wydaje się zdeterminowany, by słuchać ofert, a optymizm w Metropolitano nie jest już taki sam jak kilka miesięcy temu. Atlético wie, że gdy kluby takie jak Barcelona, PSG i Arsenal pojawiają się jednocześnie, utrzymanie gwiazdy staje się bardzo skomplikowane.

Wewnętrzne uczucie charakteryzuje się rezygnacją. Jeśli nie nastąpi niespodziewana zmiana, Julián opuści klub latem – a Atlético będzie musiało przejść znaczącą przebudowę ofensywy.

Barcelona i PSG już były w grze

FC Barcelona wyróżnia się jako jedno z miejsc, które najbardziej przyciągają Argentyńczyków. Możliwość pozostania w La Lidze, gry w drużynie nastawionej na ofensywę i objęcia czołowej roli na Camp Nou jest bardzo atrakcyjna dla zawodnika o takich umiejętnościach.

Barcelona szuka napastnika na absolutnym najwyższym poziomie, a Julián spełnia wszystkie wymagania. Nie jest tylko strzelcem goli, ale także napastnikiem, który potrafi uczestniczyć w grze kombinacyjnej, poruszać się inteligentnie i współpracować z utalentowanymi skrzydłowymi oraz ofensywnymi pomocnikami.

Problem, jak zawsze, leży w gospodarce. Atlético nie umożliwi odejścia – zwłaszcza nie do bezpośredniego rywala. Transfer wymagałby bardzo dużych inwestycji i skomplikowanej struktury finansowej, by Barcelona mogła konkurować.

Właśnie tutaj PSG wkracza ze swoją przewagą finansową. Paryski klub od dawna ma Juliána na swoim radarze, a Luis Enrique szczególnie ceni jego wszechstronność, grę pressingową i zdolność adaptacji do dynamicznego ataku.

PSG może zaoferować mu duży kontrakt, potężny projekt i szansę walki o wszystkie tytuły. Jeśli Barcelona reprezentuje sportowe i emocjonalne pragnienia, PSG reprezentuje siłę finansową i bezpieczeństwo transferu, który jest znacznie łatwiejszy do opanowania dla klubu sprzedającego.

Arsenal rzuca się do walki, by przełamać rundę licytacji

Wielką wiadomością jest Arsenal. Zespół Mikela Artety zdecydował się w pełni wziąć udział w wyścigu, a ich kandydatura zmienia całą sytuację.

Londyński klub ma za sobą spektakularny sezon – z tytułem mistrza Premier League i finałem Ligi Mistrzów, który zdecydowanie ugruntował ich projekt wśród najpotężniejszych w Europie. Teraz chcą podpisać kontrakt jak prawdziwy wielki klub, a Julián Álvarez to jedno z nazwisk, które najbardziej ekscytuje na Emirates.

Arteta szuka napastnika, który mógłby dodać więcej wymiarów do zespołu. Julián może grać jako napastnik, za innym napastnikiem – a nawet działać z szerszych obszarów. Jego inteligencja taktyczna czyni go idealnym elementem zespołu opartego na ruchach, dużej presji i stałym kryciu przestrzeni.

Dodatkowo Arsenal ma wystarczającą siłę finansową, by konkurować z PSG i wyprzedzić Barcelonę. Jeśli zdecydują się postawić wszystko, Atlético może stanąć przed ofertą, której praktycznie nie da się odrzucić.

Dla Juliána sensowne byłoby także powrót do Premier League. Zna ligę z czasów w Manchesterze City i wie, że jego styl gry może zabłysnąć w kontekście maksymalnego zapotrzebowania.

Atlético przygotowuje się na skomplikowane lato

Barcelona, PSG i Arsenal są w rundzie licytacji, a czerwono-białe zdają się pogodzić z tym, że ich gwiazdorskie dni są policzone. Jedynym pytaniem jest, kto wygra bitwę, która obiecuje ogromne sumy pieniędzy.

Atlético i tak będzie musiało zacząć planować życie bez swojego argentyńskiego gwaranta bramki – a lato na Metropolitano może być bardzo długie.

Brak postów do wyświetlenia