
Przez ponad dekadę Roy Keane był kluczowym elementem maszynisty Manchesteru United. Podczas pobytu na Old Trafford zdobył siedem tytułów mistrza Premier League, cztery Puchary Anglii oraz Ligę Mistrzów.
Ikoniczny menedżer Sir Alex Ferguson sprowadził Irlandczyka z Nottingham Forest w 1993 roku i mianował go kapitanem klubu zaledwie cztery lata później. Razem zdominowali angielską piłkę nożną – ale ta współpraca zakończyła się głębokim sporem.
Przeczytaj: Harry Kane podjął decyzję! Duże zainteresowanie ze strony Manchesteru United, Barcelony (i Tottenhamu)
Keane, który zawsze był osobą otwartą, wyładował się na kilku kolegach z drużyny w wywiadzie klubowym telewizyjnym, który nigdy nie został publicznie wyemitowany. Ferguson był wściekły, a to był jeden z kilku konfliktów, które ostatecznie doprowadziły do odejścia pomocnika z Old Trafford w listopadzie 2005 roku.
Po 12,5 roku w Manchesterze United, Keane naturalnie rozegrał mecz pożegnalny z klubem. Jednak menedżer Ferguson uniemożliwił jednemu zawodnikowi udział w meczu towarzyskim.
Decyzja niekoniecznie dotyczyła Keane’a – lecz Ruuda van Nistelrooya. Przyszłość holenderskiego napastnika była przedmiotem intensywnych spekulacji, a Ferguson zabronił mu gry w meczu testimonialnym.
Według ówczesnych relacji Sky Sports, Van Nistelrooy był głęboko zraniony, że United skierowało swoją wrogość w jego stronę w ten sposób, a także że został pozbawiony szansy, by uhonorować „dobrego przyjaciela” podczas jego wielkiego wieczoru. Ikoniczny napastnik klubu powiedział:
„Dla mnie to boli. Chciałem uczcić Roya. Nie wolno mi było tego robić, a to jest najbardziej bolesne ze wszystkiego. Rozmawiałem z nim (Keane) i wszystko z nim w porządku. To wszystko, naprawdę.”
Według BBC Sport, Keane był rozczarowany, że jego były kolega z zespołu musiał opuścić mecz. Powiedział:
„Rozmawiałem z Ruudem. To było niefortunne i rozczarowujące, że go tu nie było, ale każdy musi iść swoją drogą. Nie sądzę, żebym wypadał komentować sytuację Ruuda. Ale dobrze się z nim dogadywałem i wiem, że każda historia ma dwie strony. Może pewnego dnia dowiemy się, co się stało. Ruud wciąż ma kontrakt z United i życzę mu wszystkiego najlepszego.”
Van Nistelrooy również opuścił United w wyniku konfliktu z Fergusonem
Przy wszystkich spekulacjach transferowych dominujących na pierwszych stronach gazet, Ferguson zdecydował się także wykluczyć Van Nistelrooya z drużyny w meczu z Charltonem w ostatnim dniu sezonu. Pozbawiło to napastnika ostatniej szansy na godne pożegnanie się z publicznością na Old Trafford – bo to byłby jego ostatni mecz dla klubu.
Po opuszczeniu także meczu pożegnalnego Keane’a, ostatnim meczem Van Nistelrooya dla United był bezbramkowy remis z Middlesbrough na początku maja. Po meczu z Charlton Ferguson stwierdził:
„W ciągu tygodnia było kilka incydentów, które niepokoiły nas pod względem ducha klubu. W tak ważny dzień uznałem, że Ruud powinien się wycofać. Omówimy tę sprawę z dyrektorami klubu.”
Van Nistelrooy został sprzedany do Realu Madryt w lipcu tego samego roku – po zdobyciu 150 bramek dla Czerwonych Diabłów w 219 meczach.
Czytaj dalej F7: Robin Hood tak, jakbyś nigdy wcześniej go nie widział















