
Iga Świątek nie zamierza odpuszczać. „Bez względu na wszystko”.
Iga Świątek imponuje formą podczas turnieju WTA 1000 w Pekinie. Polska tenisistka bez większych problemów awansowała do ćwierćfinału, a po zwycięstwie nad Ivą Jović jasno wskazała, o co zamierza walczyć w końcówce sezonu.
Raszynianka pokonała Amerykankę 6:1, 6:3 i po raz kolejny udowodniła, że z tygodnia na tydzień prezentuje coraz wyższą dyspozycję. Choć w drugim secie pojawiły się chwilowe trudności, Świątek kontrolowała przebieg meczu i pewnie zameldowała się w najlepszej ósemce turnieju.
Przeczytaj także – Świat oszalał po tym, co zrobiła Świątek. Tak piszą o Polce po horrorze w Pekinie
Po spotkaniu Polka przyznała, że dostrzega wyraźny postęp w swojej grze.
– Czuję, że moja gra się poprawiła. Oczywiście granie w turnieju bywa trudne, bo nie wszystko zależy od ciebie. Wierzę jednak, że to, co robię, ma sens w perspektywie dalszego rozwoju – podkreśliła.
Jednocześnie pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa nie ukrywa, że jej głównym celem pozostaje awans do prestiżowego WTA Finals, które zwieńczy sezon 2026. Sytuacja w rankingu nie jest łatwa, ponieważ większość miejsc została już zajęta przez czołowe tenisistki świata.
Świątek zdaje sobie sprawę, że każda kolejna wygrana może mieć ogromne znaczenie.
– Będę naciskać bez względu na wszystko i zobaczymy, co z tego wyniknie – powiedziała, odnosząc się do walki o udział w turnieju mistrzyń.
“I’m going to push no matter what”: Iga Swiatek sets her sights on WTA Finals push
https://t.co/sSXb45tnAT— TennisUpToDate (@TennisUpToDate2) October 8, 2026
Dla Polki kluczowe będą występy nie tylko w Pekinie, ale również w kolejnych imprezach azjatyckiego cyklu. Dobry wynik w China Open może znacząco zmniejszyć stratę do zawodniczek zajmujących obecnie miejsca premiowane awansem do WTA Finals.
Najbliższą rywalką Świątek będzie Elise Mertens. Statystyki przemawiają za Polką, która wygrała oba dotychczasowe pojedynki z Belgijką. Stawka będzie jednak ogromna, ponieważ zwycięstwo pozwoli zachować realne szanse na występ w najważniejszym turnieju kończącym sezon.
Przeczytaj także – Sensacyjna rywalka Świątek zabrała głos. Tak oceniła Polkę
Forma Świątek rośnie we właściwym momencie, a sama tenisistka wysyła jasny sygnał do rywalek. Nie zamierza się poddawać i do ostatniego meczu będzie walczyć o miejsce w elitarnej ósemce najlepszych zawodniczek świata.













