
Świątek nie miała wątpliwości po polskim starciu. Wprost o Fręch.
Iga Świątek pewnie awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Wuhan. Polska tenisistka pokonała Magdalenę Fręch 6:2, 6:1, ale wynik nie oddaje w pełni tego, jak wymagające było to spotkanie. Po meczu była liderka rankingu WTA nie szczędziła słów uznania swojej koleżance z reprezentacji Polski.
Fręch rozpoczęła od mocnego uderzenia
Polskie starcie w Wuhan zaczęło się od niespodzianki. Już w pierwszym gemie Magdalena Fręch przełamała serwis faworytki, a chwilę później objęła prowadzenie 2:0.
Przez pierwsze minuty meczu łodzianka skutecznie stawiała opór wyżej notowanej rywalce, zmuszając ją do długich i wymagających wymian. Z czasem jednak inicjatywę przejęła Iga Świątek, która wygrała sześć gemów z rzędu i zakończyła pierwszego seta wynikiem 6:2.
Przeczytaj także – Piłkarska bomba! Netflix zdobył prawa do transmisji mistrzostw świata
Dominacja Świątek po przerwie
Druga partia przebiegała już pod pełną kontrolą raszynianki. Świątek szybko odskoczyła na 4:0 i choć Fręch zdołała jeszcze wywalczyć przełamanie, nie była w stanie odwrócić losów meczu.
Była liderka światowego rankingu utrzymała wysoką skuteczność zarówno przy własnym serwisie, jak i podczas returnu. Ostatecznie wygrała drugiego seta 6:1, pieczętując awans do kolejnej rundy.
Przeczytaj także – Nie ma mety, nie ma limitu. W Polsce ruszają wyjątkowe mistrzostwa świata
Świątek doceniła Fręch
Po spotkaniu Świątek podkreśliła, że pojedynek z Fręch był znacznie trudniejszy, niż może sugerować końcowy rezultat.
– Znamy się bardzo dobrze z Magdą. Wiedziałam, czego się spodziewać. Magda biega do każdej piłki i ta piłka wraca, wraca i wraca. Na każdy punkt musiałam bardzo mocno pracować – powiedziała polska tenisistka.
Liderka polskiego tenisa przyznała także, że początek meczu nie był w jej wykonaniu idealny.
– Miałam szanse w pierwszych gemach na przełamanie i utrzymanie serwisu, ale popełniłam za dużo błędów. Im dłużej trwało to spotkanie, tym było lepiej – oceniła.
Iga Świątek wciąż pisze historię! 149 zwycięstw w turniejach rangi WTA 1000 – to wynik lepszy od osiągnięcia Sereny Williams (148 wygranych). Historyczny wyczyn!
Iga Świątek keeps rewriting the record books 🎾🔥 149 WTA 1000 wins — surpassing Serena Williams’ 148. History made! 👑🇵🇱
#IgaSwiatek #Tennis #WTATour #WTA1000 #SerenaWilliams https://t.co/Zh4AMDcRX9
— Female In Sports (@femalesports_in) October 14, 2026
Czas na walkę o ćwierćfinał
Dzięki zwycięstwu Iga Świątek zameldowała się w 1/8 finału turnieju w Wuhan. Jej kolejną rywalką będzie zwyciężczyni meczu pomiędzy a Lanlaną Tararudee.
Polka ponownie potwierdziła, że należy do głównych faworytek imprezy w Chinach, ale jednocześnie pokazała klasę poza kortem, doceniając ambitną postawę swojej rodaczki.












