
Nie trzeba być superkomputerem, by zrozumieć, że szanse Tottenhamu na spadek znacznie się zmniejszyły. West Ham, z którym Tottenham walczy o uniknięcie spadku, poniósł poważny cios wczoraj w meczu z Newcastle.
Chmury powoli zaczynają się rozchodzić nad północnym Londynem…
Przeczytaj: Chce stworzyć fantastyczny duet surowych napastników: Alexander Sørloth i Robert Lewandowski
Newcastle rozgromiło West Ham 3-1 w niedzielę
West Ham był daleki od najlepszej formy na St James’ Park, przegrywając 0-2 jeszcze przed 20 minutami meczu. Decyzja Nuno Espírito Santosa, by rozpocząć mecz z trzema bramkarzami, całkowicie zawiodła.
Zareagował szybko i zdjął Jean-Claira Todibo przed przerwą, ale było to za mało i za późno.
Ta porażka zepchnęła West Ham na 18. miejsce w tabeli – dwa punkty za Tottenhamem na 17. miejscu, który jest jedyną inną drużyną wciąż walczącą o utrzymanie. West Ham ma jeszcze jeden mecz do rozegrania, u siebie z Leeds w ostatnim dniu ligi, podczas gdy Spurs mają jeszcze dwa spotkania.
Pierwszy z tych dwóch meczów zostanie rozegrany we wtorek wieczorem, kiedy drużyna Roberto De Zerbiego zmierzy się z Chelsea na wyjeździe. Zwycięstwo tam oznaczałoby bezpośredni spadek West Hamu do Championship.
Przeczytaj: Andreas Schjelderup asysty i zwycięstwo w prawdopodobnie jego ostatnim meczu dla Jose Mourinho
W miarę jak sytuacja West Hamu staje się coraz bardziej niepewna, analitycy danych z Opta uruchomili swój superkomputer, by zaktualizować prognozy spadków. Wyniki nie są dobrą lekturą dla tych, którzy mają w sercu bordowe serce. Szanse West Hamu na spadek – w oczach Opty – wzrosły do oszałamiających 93,83 procent.
Podobnie kursy Tottenhamu zostały zmniejszone do zaledwie 6,17 procent.
Jeśli Spurs nie pokonają Chelsea, drama spadkowe rozstrzygnie się w ostatnim dniu ligi. Następnie wszystkie 20 drużyn gra jednocześnie – Tottenham u siebie z Evertonem i West Ham u siebie z Leeds.
Jeśli Tottenham wygra na Stamford Bridge we wtorkowy wieczór, West Ham będzie gwoździem do trumny. Wtedy degradacja jest faktem – a jednocześnie Tottenham jest bezpieczny.
Jeśli dojdzie do remisu między Chelsea a Tottenhamem, West Ham będzie tracił trzy punkty przed rundą finałową. Jednak ich słaba różnica bramek oznacza, że szansa na obronę jest bliska zeru.
Nowo mianowany trener Tottenhamu, Roberto de Zerbi, rozegrał już 5 meczów na swoim stanowisku. Wygląda na to, że udało mu się przetrwać pierwszą część pracy, by uratować miejsce w Premier League. – W ostatniej rundzie zdołał utrzymać napięcie, remisując po porażce West Ham z Leeds.















