
Stadionowe plany Newcastle United w tarapatach przez… nietoperze.
Newcastle United od miesięcy pracuje nad jednym z najważniejszych projektów w swojej nowoczesnej historii – budową nowego, większego stadionu. Ambicje są ogromne: nowy obiekt miałby kosztować około 1 miliarda funtów i pomieścić 65 tysięcy kibiców, co stanowiłoby milowy krok w rozwoju klubu. Jednak plany te niespodziewanie napotkały na zaskakującą przeszkodę.
Przeczytaj także – Wielki hit lata? Newcastle uderza po gwiazdę Realu!
Nietoperze vs. Sroki – nietypowy problem ekologiczny
Według informacji Daily Mail, na terenie Leazes Park – jednej z głównych lokalizacji rozważanych pod budowę stadionu – odkryto obecność nietoperzy, które w Wielkiej Brytanii są gatunkiem ściśle chronionym. Ich niepokojenie lub niszczenie siedlisk jest przestępstwem, co automatycznie komplikuje jakiekolwiek prace budowlane.
To nie jest drobna niedogodność. Oznacza to konieczność przeprowadzenia szczegółowych badań, konsultacji z ekologami oraz poszukiwania ewentualnych rozwiązań relokacyjnych – a te są trudne, kosztowne i czasochłonne.
Przeczytaj także – Transferowa wojna gigantów! Arsenal i Manchester City walczą o obrońcę Newcastle
Klub szuka alternatyw
Newcastle United już rozpoczęło współpracę ze specjalistami, którzy prowadzą badania na miejscu. Równocześnie klub analizuje inne możliwe lokalizacje, takie jak Hunters Moor czy Nuns Moor Park. Na razie jednak żadna decyzja nie zapadła.
Dyrektor generalny klubu, David Hopkinson, podkreśla, że proces jest niezwykle złożony – nie tylko ze względu na kwestie środowiskowe, ale także prawne, urbanistyczne i społeczne.
Newcastle Confidential: Revealed – Toon look at SECOND site for new stadium, bats take over Leazes Park plot, Saudis to jet in for Matfen Hall summit, how LIV demise will affect club, Bruno Guimaraes injury twist and truth about Anthony Gordon's future https://t.co/MXe5y8Fw9L
— Daily Mail Sport (@MailSport) April 16, 2026
PIF wkracza do gry
Jeszcze w tym miesiącu do Newcastle przyleci delegacja Public Investment Fund (PIF), czyli saudyjskich właścicieli klubu. Spotkanie z zarządem ma dotyczyć m.in. przyszłości stadionu. To właśnie wtedy może zapaść decyzja, czy klub:
- zbuduje zupełnie nowy stadion,
- czy też zdecyduje się na rozbudowę St James’ Park, który od 1892 roku jest domem „Srok”.
Obecny stadion mieści nieco ponad 52 tysiące widzów, a zapotrzebowanie na bilety znacznie przewyższa tę liczbę.
Co dalej?
Na ten moment jedno jest pewne: ambitny projekt Newcastle United został tymczasowo wstrzymany przez nieoczekiwany, ale poważny problem ekologiczny. Klub musi teraz znaleźć rozwiązanie, które będzie zgodne z prawem, przyjazne środowisku i akceptowalne dla mieszkańców.











