Tobias Heintz, który podobnie jak Erik Botheim nie będzie obecny na Mistrzostwach Świata, zaprezentował czterobramkowy pokaz

0

To coś mówi o norweskiej piłce, gdy wczoraj na scenie pojawili się tacy wysokiej klasy zawodnicy jak Erik Botheim, a Tobias Heintz nie dostał miejsca w reprezentacji.

Przeczytaj: 26 zawodników, których selekcjoner reprezentacji Ståle Solbakken zdecydował się reprezentować Norwegię na Mistrzostwach Świata

Tobias Heintz został bohaterem Blåvitt. Norweg zdobył cztery gole w wygranym 5–4 meczu z VSK. 27-latek z Moss przyszedł do klubu jako wolny transfer z CSKA Sofia nieco ponad dwa lata temu i obecnie jest uważany za jednego z najlepszych w Allsvenskan.

„To niesamowite uczucie,” mówi Heintz w rozmowie z TV4.

Mecz ledwo się rozpoczął, gdy IFK Göteborg objął prowadzenie nad Västerås SK – po zaledwie 13 sekundach gry na Hitachi Energy Arena. Krótko po rozpoczęciu meczu Noah Tolf podał piłkę do Tobiasa Heintza, który sam przeszedł do akcji, podwyższając wynik na 1-0. Wymarzony początek dla Blåvitt.

A dla kibiców IFK na wyjeździe miało być jeszcze więcej zabawy. W ósmej minucie Heintz podwyższył na 2-0 – po tym, jak Sebastian Clemmensen główkował – a minutę później Adam Bergmark Wiberg wybił długie podanie od Rocksona Yeboaha i podwyższył na 3-0. To był jego pierwszy gol dla Blåvitt w Allsvenskan.

Przeczytaj: Pierwszy w historii medal Norwegii z tytułu mistrzostw świata w hokeju na lodzie!

Jednak VSK nie poddał się i dwukrotnie zredukował – w 27. i 30. minucie. Najpierw Karl Gunnarsson dośrodkował i zdobył bramkę, potem Mikkel Ladefoged głową dośrodkował z rzutu rożnego, ustalając wynik na 2-3. Nagle nerwy znów były w grze.

Blåvitt kontynuował zdobywanie wypłaty. W 36. minucie Bergmark Wiberg zagrał do Heintza, który zdobył hat-tricka, dając prowadzenie 4-2 do przerwy.

„Było naprawdę miło i czas strzelić gola. Było dobrze, powiedział Bergmark Wiberg w rozmowie z TV4 podczas przerwy i kontynuował:

„To był niesamowicie dobry początek. Czuję, że graliśmy już wiele meczów, w których byliśmy czujni w pierwszych minutach, ale mogliśmy mieć lepszy wynik. Ostatnim razem przeciwko Mjällby mogliśmy zdobyć trzy gole w pierwszych 20 minutach, ale potem nie byliśmy wystarczająco efektywni. Dziś tak było, i to było dobre.

Z kolei strzelec VSK, Karl Gunnarsson, był kluczowy w przerwie.

„Szkoda, po prostu. Tworzyliśmy za mało i mieliśmy za mało piłki na ich połowie boiska. Broniliśmy też zbyt słabo. Nie zaatakowaliśmy pierwszego ataku i nie broniliśmy się za linią defensywną. To było naprawdę szkoda, powiedział w tym samym przekazie.

Trener Alexander Rubin był na tym samym torze po 45 minutach gry.

„To był totalny koszmar (początek). Nigdy wcześniej nie spotkałem czegoś takiego, a z tego powodu oczywiście było to mocne, by wejść w grę. Podjęliśmy też kilka słabych działań, co oczywiście bardzo nas rozczarowało. Ale teraz zostało 45 minut. Jesteśmy częścią tego i będziemy nadal jeździć” – powiedział.

Krótko po przerwie VSK odpowiedzieli kolejnym golem redukcyjnym. Rezerwowy Axel Taonsa, który zastąpił Ladefogeda w pierwszej połowie, był chłodny przed bramką, zmniejszając wynik na 3-4. VSK następnie naciskał na wyrównanie, a w 66. minucie Taonsa podwyższył na 4-4. Nagle na tablicy wyników było remisie – mimo koszmarnego początku gospodarzy.

VSK próbowało zdobyć piątą bramkę, ale to Heintz znów mógł się dopingować. W 79. minucie Norweg zdobył swoją czwartą bramkę, zmniejszając wynik na 5-4.

„Bardzo eleganckie” – powiedziała ekspertka TV4 Vicki Blommé o bramce.

VSK kontynuował pościg i oddał strzał w poprzeczkę po przełożeniu Hermana Magnussona, ale ostatecznie Blåvitt wygrał 5–4.

„Jest całkowicie w porządku,” mówi Heintz do TV4 i śmieje się.

„To niesamowite uczucie. Co za mecz! Było to dla nas niezwykle ważne z trzema punktami. Jest niesamowicie dobre,” kontynuuje.

O tym, że Blåvitt najpierw przegrał 4-4, mówi następująco:

„Wpuszczamy ich zbyt łatwo w grze. To nie było dobre. Mają dużo fizyczności w drużynie i trudno być tam w stu procentach przez cały czas.

Bergmark Wiberg chwali Heintza

Adam Bergmark Wiberg chwali Heintza.

„Widziałam komentarz na Instagramie, gdzie ktoś napisał: 'Adla Heintz’. Musisz się tylko zgodzić. To niesamowity zawodnik i bardzo dobrze się dogadujemy – spędzamy też dużo czasu poza boiskiem. To naprawdę świetna zabawa,” mówi potem.

Wysoko ocenia Heintza w kontekście Allsvenskan.

„Bardzo wysoko. To fantastyczny zawodnik. Wiesz, jak dobry był w zeszłym sezonie, a w tym roku po prostu nie zdobył punktów, na które zasługuje. To fantastyczny zawodnik i dziś to oczywiste.

Billborn: „Jeden z absolutnie najlepszych w Allsvenskan”

Trener IFK, Stefan Billborn, również jest pod wrażeniem gry Heintza.

„Jest jednym z absolutnie najlepszych zawodników Allsvenskan. Dobrze mieć go w drużynie. Gdy sytuacja się załamała, podjął inicjatywę i zdobył cztery gole. To niewiarygodne,” mówi trener.

Rozpacz gracza VSK

Simon Gefvert z VSK jest rozczarowany po występie.

„Nie wiem, co powiedzieć. Nie wiem, czy powinnam się śmiać, czy płakać – ani co czuć. Zwykle mówi się, że zapałka może mieć wiele twarzy i rzeczywiście tak było dzisiaj. Oczywiście, przegrana jest niezwykle trudna, a na końcu straciliśmy gola,” mówi w rozmowie z TV4.

Brak postów do wyświetlenia