
Znów pojawia się napięcie dotyczące tego, kto uratuje sezon Tottenhamu w Premier League i poprowadzi klub do przodu. Po zwolnieniu Thomasa Franka kilka godzin po tym, jak stało się jasne, że Roberto de Zebi zakończył karierę w Marsylii, pojawiły się plotki, że Tottenham wykorzysta sytuację i przekona byłego menedżera Brighton do wejścia jako długoterminowe (wszystko jest względne) rozwiązanie trenerskie już od następnego meczu Premier League przeciwko Arsenalowi. Teraz doniesiono, że zarząd Tottenhamu podjął dwie decyzje.
Jednym z nich jest to, że klub gra jak Manchester United i koncentruje się na reszcie sezonu z tymczasowym trenerem. Według The Telegraph , tymczasowy trener obejmie stanowisko w poniedziałek, na tydzień przed wyjazdem lidera Premier League, Arsenalu, na stadion Tottenham Hottspur.
PRZECZYTAJ: Kristoffer Ajer „trafił na złoto”!
Drugą decyzją, według dziennikarza transferowego Gianluci Di Marzio, jest to, że tymczasowym trenerem będzie Chorwat Igor Tudor. Były trener Juventusu podobno prowadził rozmowy z zarządem Tottenhamu w piątkowy poranek, gdzie omawiano i przedstawiano umowę do lata.
Czytaj na F7: ESPN wciąż uważa Martina Ødegaarda za jednego z najlepszych zawodników Premier League
Wybierając Igora Tudora, prawdopodobnie naturalne jest, by i tak zaoferować krótszy kontrakt. Od 2015 roku chorwacki trener prowadził 8 różnych klubów.













